GKS - Olimpia 4-0. Rozbili wicelidera przy Bukowej!
20.10.2013
Wydarzenie
Pojedynek GKS-u Katowice z Olimpią Grudziądz był starciem dwóch czołowych obecnie ekip na boiskach I ligi. Gospodarze plasowali się na czwartym miejscu, zaś goście pełnili rolę wicelidera tabeli. Sam mecz zaserwował kibicom kawałek futbolu na solidnym, pierwszoligowym poziomie. Co ważne - głównie za sprawą GieKSy, która sięgnęła w tym meczu po w pełni zasłużony komplet punktów i ma obecnie zaledwie dwa punkty straty do lidera z Bełchatowa.
Bohaterowie
Trudno byłoby wskazać jednego ojca zwycięstwa GKS-u. Bardzo dobre zawody rozgrywali na środku defensywy Adrian Jurkowski i Mateusz Kamiński, aktywny był Alan Czerwiński (w drugiej połowie przy stanie 2-0 trafił w poprzeczkę), nieźle poczynali sobie też Tomasz Wróbel, Sławomir Duda i Krzysztof Wołkowicz, którzy wpisali się na listę strzelców. Ten ostatni zaliczył też asystę.
Rozczarowanie
W niedzielne popołudnie rozczarować mogła... frekwencja przy Bukowej. Mecz na szczycie zaplecza T-Mobile Ekstraklasy ściągnął na trybuny znacznie mniej fanów katowiczan, niż środowy mecz 1/8 finału Pucharu Polski z Zawiszą Bydgoszcz. Puste miejsca było widać przede wszystkim na "Blaszoku", ale też na trybunie głównej tych nie brakowało. Wypełnił się do ostatniego miejsca za to sektor rodzinny, co można za duży plus tego meczu.
Co ciekawego
- Mimo to, że pojedynek GieKSy z Olimpią był starciem na szczycie I ligi, to frekwencja przy Bukowej nie zachwycała. Była znacznie niższa, niż przy okazji środowej potyczki 1/8 finału PP z Zawiszą Bydgoszcz.
- Nie brakowało za to ciekawych osobistości. Pojedynek z trybuny głównej śledzili m.in. Bogusław Wyszomirski, Marek Koniarek, Ryszard Wieczorek, Jan Żurek czy Prejuce Nakoulma.
- Z perspektywy trybun mecz oglądali też Adrian Napierała i Przemysław Pitry. Obu piłkarzy, którzy pełnili rolę kapitanów drużyny z występu wyłączyły kontuzje.
- Opaskę kapitańską w związku z nieobecnością powyższych graczy przejął obrońca katowiczan, Mateusz Kamiński.
- W przerwie meczu odbył się finał akcji "Zagraj na Bukowej", w której zmierzyły się dzieciaki z Bogucic i Witosa. Górą byli ci pierwsi, którzy wygrali pewnie 3-0.
- Po godzinie gry efektowną oprawę zaprezentowały dzieciaki dopingujące GKS z sektora rodzinnego. Nad potężną faną pojawił się transparent: "Małolaci to wariaci"
Pojedynek GKS-u Katowice z Olimpią Grudziądz był starciem dwóch czołowych obecnie ekip na boiskach I ligi. Gospodarze plasowali się na czwartym miejscu, zaś goście pełnili rolę wicelidera tabeli. Sam mecz zaserwował kibicom kawałek futbolu na solidnym, pierwszoligowym poziomie. Co ważne - głównie za sprawą GieKSy, która sięgnęła w tym meczu po w pełni zasłużony komplet punktów i ma obecnie zaledwie dwa punkty straty do lidera z Bełchatowa.
Bohaterowie
Trudno byłoby wskazać jednego ojca zwycięstwa GKS-u. Bardzo dobre zawody rozgrywali na środku defensywy Adrian Jurkowski i Mateusz Kamiński, aktywny był Alan Czerwiński (w drugiej połowie przy stanie 2-0 trafił w poprzeczkę), nieźle poczynali sobie też Tomasz Wróbel, Sławomir Duda i Krzysztof Wołkowicz, którzy wpisali się na listę strzelców. Ten ostatni zaliczył też asystę.
Rozczarowanie
W niedzielne popołudnie rozczarować mogła... frekwencja przy Bukowej. Mecz na szczycie zaplecza T-Mobile Ekstraklasy ściągnął na trybuny znacznie mniej fanów katowiczan, niż środowy mecz 1/8 finału Pucharu Polski z Zawiszą Bydgoszcz. Puste miejsca było widać przede wszystkim na "Blaszoku", ale też na trybunie głównej tych nie brakowało. Wypełnił się do ostatniego miejsca za to sektor rodzinny, co można za duży plus tego meczu.
Co ciekawego
- Mimo to, że pojedynek GieKSy z Olimpią był starciem na szczycie I ligi, to frekwencja przy Bukowej nie zachwycała. Była znacznie niższa, niż przy okazji środowej potyczki 1/8 finału PP z Zawiszą Bydgoszcz.
- Nie brakowało za to ciekawych osobistości. Pojedynek z trybuny głównej śledzili m.in. Bogusław Wyszomirski, Marek Koniarek, Ryszard Wieczorek, Jan Żurek czy Prejuce Nakoulma.
- Z perspektywy trybun mecz oglądali też Adrian Napierała i Przemysław Pitry. Obu piłkarzy, którzy pełnili rolę kapitanów drużyny z występu wyłączyły kontuzje.
- Opaskę kapitańską w związku z nieobecnością powyższych graczy przejął obrońca katowiczan, Mateusz Kamiński.
- W przerwie meczu odbył się finał akcji "Zagraj na Bukowej", w której zmierzyły się dzieciaki z Bogucic i Witosa. Górą byli ci pierwsi, którzy wygrali pewnie 3-0.
- Po godzinie gry efektowną oprawę zaprezentowały dzieciaki dopingujące GKS z sektora rodzinnego. Nad potężną faną pojawił się transparent: "Małolaci to wariaci"
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku