GKS Katowice zaprezentował się kibicom. Kto w szatni jest "Pavulonem"?
20.07.2013
- Dziękujemy wam za doping przez cały miniony sezon. Liczymy na więcej i będziemy starać się odwdzięczyć się za to na boisku - mówił w kierunku zgromadzonych na prezentacji kibiców Adrian Napierała, kapitan GKS-u Katowice. - Mam nadzieję, że razem pokażemy na co naprawdę nas stać - wtórował mu Rafał Górak, trener drużyny z Bukowej.
Podczas prezentacji przedstawionych zostało kilku nowych graczy GieKSy. W przyszłym sezonie trójkolorowych barw bronić będą Rafał Dobroliński, Robert Widawski, Rafał Figiel, Rafał Pietrzak, Michał Zieliński, a także prawdopodobnie Tomasz Wróbel, który kontraktu w Katowicach jeszcze nie podpisał, ale przyznaje, że jest tego bliski.
Imprezę poprowadził Krzysztof Pieczyński, który od czasu do czasu dopytywał poszczególnych graczy o tematy związane z tajemnicami szatni. Dominik Sadzawicki otrzymał pytanie o zamiłowanie do... kulturystyki. Prowadzący przypomniał bowiem, że ojciec młodego piłkarza Krzysztof za czasów swojej gry przy Bukowej słynął z nienagannej sylwetki, za sprawą czego miał... dorabiać na bramce w jednym z klubów nocnych. - Po tacie odziedziczyłem zamiłowanie nie do siłowni, a do GieKSy - odpowiedział młody gracz katowiczan.
Kibicom dane było także dowiedzieć się, kto w katowickiej szatni nosi dosadną ksywkę "Pavulon". W tym wypadku padło na Pawła Maźniewskiego, kierownika drużyny.
Największe brawa - tradycyjnie - otrzymał z kolei pojawiając się na scenie opiekun bramkarzy GKS-u Janusz Jojko, a także wywołany przez prowadzącego Jan Furtok. - Jasiu Furtoku, ty będziesz piłkarzem roku! - zawył wówczas jeden z fanów, co wywołało na widowni salwę śmiechu i gorące brawa.
Podczas prezentacji przedstawionych zostało kilku nowych graczy GieKSy. W przyszłym sezonie trójkolorowych barw bronić będą Rafał Dobroliński, Robert Widawski, Rafał Figiel, Rafał Pietrzak, Michał Zieliński, a także prawdopodobnie Tomasz Wróbel, który kontraktu w Katowicach jeszcze nie podpisał, ale przyznaje, że jest tego bliski.
Imprezę poprowadził Krzysztof Pieczyński, który od czasu do czasu dopytywał poszczególnych graczy o tematy związane z tajemnicami szatni. Dominik Sadzawicki otrzymał pytanie o zamiłowanie do... kulturystyki. Prowadzący przypomniał bowiem, że ojciec młodego piłkarza Krzysztof za czasów swojej gry przy Bukowej słynął z nienagannej sylwetki, za sprawą czego miał... dorabiać na bramce w jednym z klubów nocnych. - Po tacie odziedziczyłem zamiłowanie nie do siłowni, a do GieKSy - odpowiedział młody gracz katowiczan.
Kibicom dane było także dowiedzieć się, kto w katowickiej szatni nosi dosadną ksywkę "Pavulon". W tym wypadku padło na Pawła Maźniewskiego, kierownika drużyny.
Największe brawa - tradycyjnie - otrzymał z kolei pojawiając się na scenie opiekun bramkarzy GKS-u Janusz Jojko, a także wywołany przez prowadzącego Jan Furtok. - Jasiu Furtoku, ty będziesz piłkarzem roku! - zawył wówczas jeden z fanów, co wywołało na widowni salwę śmiechu i gorące brawa.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku