GKS Katowice zainauguruje nową trybunę w Ząbkach
18.11.2012
Kogo najbardziej powinni się obawiać gospodarze? Oczywiście Przemysława Pitrego, który w tym sezonie strzelił już 10 bramek, ale też i Bartłomieja Chwalibogowskiego, który w barwach GKS-u strzelił dwie bramki - obie właśnie Dolcanowi. Jedną dwa sezony temu, gdy katowiczanie wygrali na wyjeździe 1-0, a drugą w poprzednich rozgrywkach - w meczu, który kibice zapamiętali na długo. Nie tylko dlatego, że było to pierwsze zwycięstwo GieKSy w tym roku, ale też z powodu panujących warunków atmosferycznych i... spacerującej po murawie kaczki.
- "Siedzi" mi ten zespół. Mam nadzieję, że podtrzymam passę, ale również mogę dać asystę. Najważniejsze, żeby przede wszystkim wygrać mecz - powiedział dla klubowej telewizji GKS-u Chwalibogowski.
W porównaniu z poprzednim meczem ze Stomilem Olsztyn, do składu wraca Arkadiusz Kowalczyk, który w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze. - Nikt się chyba nie spodziewał, że Arek jest w stanie stworzyć rywalizację dla zawodników o mocniejszych nazwiskach jak Rafał Kujawa czy Deniss Rakels. Zagrał bardzo dobre zawody w Gdyni - chwalił trener, Rafał Górak.
- Ząbki to specyficzne, trudne miejsce dla przeciwnika. Bardzo niewygodny rywal, grający nierówno. Na pewno są silniejsi niż Stomil, to będzie o wiele trudniejsze spotkanie niż poprzednie. U siebie są bardzo groźni, mimo takiego meczu jak z Kolejarzem Stróże - analizował Górak. Przytoczony przez trenera pojedynek zakończył się porażką Dolcanu 1-4. Dzisiaj podopieczni Roberta Podolińskiego będą jednak zmobilizowani podwójnie, by taka wpadka się nie powtórzyła. Powód? Dzisiaj po raz pierwszy kibice będą mogli zasiąść na nowej trybunie, która może pomieścić dwa tysiące ludzi.
Dolcan Ząbki - GKS Katowice
niedziela, 12:15
sędzia Sebastian Krasny (Kraków)
- "Siedzi" mi ten zespół. Mam nadzieję, że podtrzymam passę, ale również mogę dać asystę. Najważniejsze, żeby przede wszystkim wygrać mecz - powiedział dla klubowej telewizji GKS-u Chwalibogowski.
W porównaniu z poprzednim meczem ze Stomilem Olsztyn, do składu wraca Arkadiusz Kowalczyk, który w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze. - Nikt się chyba nie spodziewał, że Arek jest w stanie stworzyć rywalizację dla zawodników o mocniejszych nazwiskach jak Rafał Kujawa czy Deniss Rakels. Zagrał bardzo dobre zawody w Gdyni - chwalił trener, Rafał Górak.
- Ząbki to specyficzne, trudne miejsce dla przeciwnika. Bardzo niewygodny rywal, grający nierówno. Na pewno są silniejsi niż Stomil, to będzie o wiele trudniejsze spotkanie niż poprzednie. U siebie są bardzo groźni, mimo takiego meczu jak z Kolejarzem Stróże - analizował Górak. Przytoczony przez trenera pojedynek zakończył się porażką Dolcanu 1-4. Dzisiaj podopieczni Roberta Podolińskiego będą jednak zmobilizowani podwójnie, by taka wpadka się nie powtórzyła. Powód? Dzisiaj po raz pierwszy kibice będą mogli zasiąść na nowej trybunie, która może pomieścić dwa tysiące ludzi.
Dolcan Ząbki - GKS Katowice
niedziela, 12:15
sędzia Sebastian Krasny (Kraków)
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku