"GKS Katowice to firma. Każdy chce z nami wygrać"
29.01.2012
Dzisiaj kończy się pierwsze w tym roku zgrupowanie przed rundą wiosenną. Warunki do treningu były dobre?
- Warunki były bardzo dobre. Nie można narzekać. Na szczęście nie ma dużych problemów z urazami i wszyscy zawodnicy mogli trenować. Jestem zadowolony, że wszyscy wracamy zdrowi. Jutro i we wtorek piłkarze mają wolne. Treningi w Katowicach wznawiamy w środę.
W trakcie obozu GKS rozegrał dwa spotkania. I oba wygrał. W podobnym stylu.
- Dużo biegania i zaangażowania. Było jednak mało płynności i zgrania. Na tym etapie jest to jednak zawsze widoczne. Jest zmęczenie, bo wszyscy zdają sobie sprawę, że łatwo nie może być. Sparingpartnerzy, mimo że to rywale z niższych klas rozgrywkowych, byli bardzo wymagający. Mówiliśmy piłkarzom, że będą musieli walczyć do końca. Nikt z przeciwników nie odpuści. Nasi zawodnicy musieli zdawać sobie sprawę, że oni chcą się pokazać. GKS Katowice to firma. Każdy chce z nami wygrać.
W spotkaniu z Górnikiem Wałbrzych z dobrej strony pokazał się Patryk Stefański.
- Ma za sobą bardzo dobrą rundę jesienną w Zagłębiu Sosnowiec. Oglądaliśmy go w kilku meczach. Jest to wychowanek GKS-u. To chłopak na odpowiednim miejscu. Bardzo wzmocni rywalizację. Może grać i w ataku, i na skrzydle.
Marcin Pietroń?
Wyszedł na plus. Jednak on i Stefański nie są to dla mnie ludzie do testowania. Chciałbym, żeby byli w naszej drużynie.
Piotr Gierczak?
Tak samo. Mam nadzieję, że to już pewne, że zostaną w Katowicach.
Kamil Szymura?
Dobrze, że jest. Przyszedł w dobrej formie. Jesienią rywalizował z mocnymi zawodnikami w Górniku Zabrze. Trochę rywalizację przegrywał, ale dobrze by było, żeby grał w GKS-ie i w przyszłości został jego piłkarzem.
Kamil Wojciechowski?
Przed nim jeszcze długa droga. Dzisiaj nie ma sensu ściągać go na drugi koniec Polski.
- Warunki były bardzo dobre. Nie można narzekać. Na szczęście nie ma dużych problemów z urazami i wszyscy zawodnicy mogli trenować. Jestem zadowolony, że wszyscy wracamy zdrowi. Jutro i we wtorek piłkarze mają wolne. Treningi w Katowicach wznawiamy w środę.
W trakcie obozu GKS rozegrał dwa spotkania. I oba wygrał. W podobnym stylu.
- Dużo biegania i zaangażowania. Było jednak mało płynności i zgrania. Na tym etapie jest to jednak zawsze widoczne. Jest zmęczenie, bo wszyscy zdają sobie sprawę, że łatwo nie może być. Sparingpartnerzy, mimo że to rywale z niższych klas rozgrywkowych, byli bardzo wymagający. Mówiliśmy piłkarzom, że będą musieli walczyć do końca. Nikt z przeciwników nie odpuści. Nasi zawodnicy musieli zdawać sobie sprawę, że oni chcą się pokazać. GKS Katowice to firma. Każdy chce z nami wygrać.
W spotkaniu z Górnikiem Wałbrzych z dobrej strony pokazał się Patryk Stefański.
- Ma za sobą bardzo dobrą rundę jesienną w Zagłębiu Sosnowiec. Oglądaliśmy go w kilku meczach. Jest to wychowanek GKS-u. To chłopak na odpowiednim miejscu. Bardzo wzmocni rywalizację. Może grać i w ataku, i na skrzydle.
Marcin Pietroń?
Wyszedł na plus. Jednak on i Stefański nie są to dla mnie ludzie do testowania. Chciałbym, żeby byli w naszej drużynie.
Piotr Gierczak?
Tak samo. Mam nadzieję, że to już pewne, że zostaną w Katowicach.
Kamil Szymura?
Dobrze, że jest. Przyszedł w dobrej formie. Jesienią rywalizował z mocnymi zawodnikami w Górniku Zabrze. Trochę rywalizację przegrywał, ale dobrze by było, żeby grał w GKS-ie i w przyszłości został jego piłkarzem.
Kamil Wojciechowski?
Przed nim jeszcze długa droga. Dzisiaj nie ma sensu ściągać go na drugi koniec Polski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku