GKS Katowice szykuje tajną broń? "Mam szczęście do Radzionkowa"

17.09.2010
W barwach Legii Warszawa Bartosz Karwan zagrał z "Cidrami" sześć razy. Nie przegrał ani razu, strzelił temu klubowi kilka bramek. Trudno znaleźć lepszego rywala na powrót do składu GKS-u.
Bilans Karwana w spotkaniach z Ruchem Radzionków to cztery wygrane i dwa remisy. - Mam szczęście do Radzionkowa - przyznaje piłkarz, który liczy, że dostanie szansę w najbliższym meczu GKS-u, do którego wrócił po 13 latach, właśnie z "Cidrami". - Decyzja należy do trenera. Jestem zdrowy, nic mi nie dolega. Na zajęciach wszystko układa się po mojej myśli - mówi.

Z graczy GKS-u zeszła już presja meczów bez wygranej. - Teraz może być już tylko lepiej. Wygrana z wiceliderem mówi sama za siebie - uważa Karwan. Czy pomocnik będzie miał wejście podobne do tego, jakie miał Rafał Sadowski w spotkaniu z GKP Gorzów Wielkopolski? - Najważniejsze jest to, żebyśmy zdobyli trzy punkty i potwierdzili, że dołek mamy za sobą - kończy były reprezentacyjny zawodnik.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również