GKS Katowice ściągnie latem Roberta Mandrysza?
07.05.2014
W meczach z Jarotą Jarocin i Bytovią Bytów Mandrysz zanotował trzy asysty i strzelił dwie bramki. Dobra gra nie umknęła obserwatorom z innych klubów. Syn trenera Termaliki Bruk-Bet Nieciecza jest tym bardziej łakomy kąskiem, bo kończy mu się kontrakt z Rozwojem.
- Nie mówię, że odejdę, lecz chciałbym spróbować swych sił gdzieś wyżej. Mam nadzieję, że to się uda. W tej chwili jednak daję z siebie 100 procent dla Rozwoju. Odpłacam się za zaufanie ludzi, którzy na mnie postawili i wyciągnęli do mnie rękę - mówi Mandrysz, którym podobno najbardziej interesują się Chrobry Głogów i GKS Katowice.
- Przychodząc do Rozwoju byłem troszkę rozbity. Teraz solidnie przepracowałem zimę, co nie jest bez znaczenia. Dobrze czuję się fizycznie, a to ma odzwierciedlenie w mojej dyspozycji. Cieszę się, że forma zwyżkuje. Mam nadzieję, że nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w kwestii bramek i asyst - przyznaje Mandrysz.
- Nie mówię, że odejdę, lecz chciałbym spróbować swych sił gdzieś wyżej. Mam nadzieję, że to się uda. W tej chwili jednak daję z siebie 100 procent dla Rozwoju. Odpłacam się za zaufanie ludzi, którzy na mnie postawili i wyciągnęli do mnie rękę - mówi Mandrysz, którym podobno najbardziej interesują się Chrobry Głogów i GKS Katowice.
- Przychodząc do Rozwoju byłem troszkę rozbity. Teraz solidnie przepracowałem zimę, co nie jest bez znaczenia. Dobrze czuję się fizycznie, a to ma odzwierciedlenie w mojej dyspozycji. Cieszę się, że forma zwyżkuje. Mam nadzieję, że nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w kwestii bramek i asyst - przyznaje Mandrysz.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku