GKS Katowice rozpoczyna... przygotowania do awansu do ekstraklasy

06.03.2011
Wszystko wskazuje na to, że w tej rundzie GieKSa będzie grała... o nic. - Nie zgadzam się. Gramy dla kibiców, ale też po to, żeby przyciągnąć do klubu sponsorów - mówi trener Wojciech Stawowy.
Jak na I ligę, GKS Katowice skład ma mocny, o ile nie bardzo mocny. Na tyle, że od strefy spadkowej powinien szybko odskoczyć. Z drugiej strony, strata katowiczan do czołówki to przepaść. Co gorsza, najlepsze drużyny stawki nie wyglądają na takie, które miałyby nagle zacząć hurtowo przegrywać...

A zatem, GieKSę czeka runda bez historii? Trener Wojciech Stawowy protestuje i tłumaczy, że wiosna ma być dla zespołu bezpośrednim przygotowaniem do walki o awans w następnych rozgrywkach. - Dlatego nie możemy stracić ani minuty - mówi. - Gramy dla kibiców, ale też po to, żeby przyciągnąć do klubu sponsorów, żeby mówiono o nas i pisano pozytywnie.

Przed premierowym meczem wiosny trudno jednak powiedzieć, co z tego wyjdzie... Pierwsza część sezonu sprawiła, że do GKS-u przylgnęła łatka zespołu nieobliczalnego. Na Bukowej tłumaczyli do brakiem zgrania. Teraz takiego "alibi" już nie będzie.

Stawowy: - Jestem spokojny, bo wiem, jak zawodnicy przepracowali zimę. Sparingi w Turcji? Gdyby zależało nam na wyniku, podeszlibyśmy do nich w zupełnie inny sposób.

Zresztą, porażki w meczach kontrolnych w Katowicach wcale źle kojarzyć się nie muszą. GieKSa przegrywała je przecież choćby za czasów trenera Adama Nawałki, a w lidze było już dobrze lub bardzo dobrze.

O powtórkę, przynajmniej w spotkaniu z Dolcanem, ma powalczyć skład zmieniony do tego, który uznawany był jesienią na żelazny. Tak przynajmniej zapowiada Stawowy. - Jestem zadowolony ze wszystkich zawodników, ale przetasowania w składzie będą. Znajdą się w nim ci, którzy do tej pory grali mało - zdradza.

Dolcan Ząbki - GKS Katowice
niedziela, 13:00
sędziuje Jarosław Rynkiewicz (Szczecin)

Przypuszczalne składy

Dolcan: Leszczyński - Korkuć, Ciesielski, Dziewicki, Dadacz - Kosiorowski, Koziara, Robaszek - Świerblewski, Buśkiewicz, Stańczyk.

GKS: Pączek - Olkowski, Napierała, Kowalczyk, Sokołowski - Goncerz, Mazurkiewicz, Cholerzyński, Pitry, Chwalibogowski - Sadowski.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również