GKS Katowice potrzebuje wzmocnień - najważniejszy jest bramkarz

16.06.2014
Piłkarzy, którzy najbardziej zawiedli w poprzednim sezonie, już w GKS-ie Katowice nie ma. Klub zyskał licencję na grę pierwszej lidze. To dobry moment, aby przystąpić do przebudowy zespołu.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Z GKS-u nadchodziły dotąd tylko informacje o pożegnaniach z piłkarzami. Przeprowadzana w zespole rewolucja sprawiła, że łącznie Bukową opuściło dotąd aż ośmiu graczy. To zresztą nie koniec. Niepewny swojej przyszłości jest stoper Adrian Napierała. Z kolei Cracovia sondowała możliwość transferu innego obrońcy - Adriana Jurkowskiego.

Piątkowa decyzja o przyznaniu klubowi licencji na grę w pierwszej lidze tak naprawdę uruchomiła proces wzmacniania zespołu. Jeszcze w tym tygodniu klub ma zacząć ogłaszać nazwiska pierwszych piłkarzy, którzy będą grali w GKS-ie. - Liczebność kadry będzie taka sama jak w ubiegłym sezonie. To oznacza, że musi dołączyć do nas 3-4 piłkarzy doświadczonych oraz 2-3 młodszych zawodników, ale takich, którzy grali już w I lidze. Poza tym, do kadry zostanie też włączonych 2-3 naszych wychowanków - zapowiada prezes Wojciech Cygan.

Kto wzmocni GieKSę? Z informacji ŚLĄSK.SPORT.PL wynika, że na celowniku katowickiego klubu są m.in. pomocnicy Michał Nawrot z Okocimskiego Brzesko (wiosną strzelił bramkę na Bukowej), Grzegorz Lech ze Stomilu Olsztyn oraz napastnik Emil Drozdowicz z Termaliki Bruk-Bet Nieciecza.

Priorytetem jest też znalezienie bramkarza, który zastąpi odchodzącego do Legii Warszawa Łukasza Budziłka. Wśród kandydatów są zawodnicy Górnika Zabrze: Mateusz Kuchta i Grzegorz Kasprzik, a także Czech Antonin Bucek (ostatnio Energetyk ROW).

Warto przypomnieć, że decyzją Komisji Licencyjnej na GieKSie nie ciąży już - jak rok temu - zakaz transferów, ale klub wciąż musi respektować ograniczenie wynagrodzeń nowych graczy do 5 tys. zł brutto.
źródło: SportSlaski.pl / slask.sport.pl

Przeczytaj również