GKS Katowice obserwuje ośmiu zawodników. Będą głośne transfery?

10.09.2010
- Tej jesieni nie będziemy już zapraszać na treningi nowych twarzy. Gdybyśmy robili inaczej, to byłoby to trochę jak takie branie z łapanki - mówi trener Wojciech Stawowy. Za to zimą będzie się działo...
Przypomnijmy, że GKS testuje obecnie dwójkę zawodników świetnie Stawowemu znanych. Mowa o napastniku Kamilu Witkowskim i bramkarzu Marku Pączku. Ten pierwszy czas na przekonanie do siebie katowickiego sztabu szkoleniowego ma do końca miesiąca, w sprawie drugiego GieKSa powinna się zaś określić już w następnym tygodniu.

Innych do sprawdzenia tej jesieni nie będzie. - Teraz skupiamy się już tylko na tym, by zespół wyprowadzić na prostą. Równocześnie bierzemy się natomiast za obserwowanie kandydatów do gry w naszym klubie od zimy. To nie będą transfery "za pięć dwunasta", a przemyślane ruchy. Wyselekcjonowaliśmy osiem nazwisk. Mogę zdradzić tyle, że nie mówimy o anonimowych nazwiskach. W oparciu o nie i zawodników, których już mamy, będziemy chcieli zbudować silny GKS - zapowiada trener Wojciech Stawowy.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również