GKS Katowice nie odpowiada za "pirotechnikę zza płotu"

27.04.2011
Używanie pirotechniki na meczach piłkarskich jest zabronione. Dotyczy jednak tylko trybun, dlatego GKS nie liczy się z karą za race odpalone podczas meczu z "Cidrami" zza płotu.
- Jako organizator meczu odpowiadamy za to, co dzieje się na jego terenie. Na to, co wydarzy się poza, wpływu już nie mamy. A przecież nie będziemy stawiać wysokich murów i zasłaniać się wielkim ogrodzeniem. Są stadiony, wokół których stoją bloki i nikt nie wpada na pomysł zasłaniania okien - argumentuje Wojciech Cygan, dyrektor działu organizacji i bezpieczeństwa w katowickim klubie.

Po wyburzeniu trybuny północnej boiskowe zmagania są bardzo dobrze widoczne zza płotu obiektu przy Bukowej. W ten sposób powstała możliwość robienia opraw z wykorzystaniem pirotechniki, za które klubu ukarać nie można. Natomiast obrażanie (słowne i za pomocą wymownego transparentu) przez katowickich kibiców Piotra Rockiego "GieKSie" z pewnością nie ujdzie na sucho.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również