"GKS Katowice nie musi sprzedawać swoich najlepszych zawodników"

22.11.2009
- Jeśli trener Nawałka uzna, że dany piłkarz jest mu niezbędny, to w takim przypadku o transferze nie będzie mowy - zapowiada Piotr Hyla, rzecznik prasowy GKS-u Katowice.
Wiadomo, że Krzysztofa Kaliciaka ma na oku już kilka klubów, kolejne natomiast interesują się Bartoszem Iwanem i Kamilem Cholerzyńskim. A nie da się przecież ukryć, że transfer któregoś z najlepszych piłkarzy byłby dla budżetu GieKSy dużym wsparciem... - Ale my nie musimy ich sprzedawać. Na razie zresztą nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej oferty za któregokolwiek z nich. Jeśli propozycje się pojawią, to oczywiście je rozważymy, ale decydujące słowo i tak należeć będzie do trenera Adama Nawałki. Gdy on uzna, że dany piłkarz jest mu niezbędny, to w takim przypadku o transferze nie będzie mowy. A na ten moment wygląda to tak, że szkoleniowiec chce zatrzymać całą dotychczasową kadrę - tłumaczy Piotr Hyla, rzecznik prasowy GKS-u.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również