GKS Katowice - Kolejarz Stróże 4-2. Kruczek zachwycił Bukową

02.07.2011
W swoim drugim sobotnim sparingu GKS Katowice pokonał Kolejarza Stróże. Bohaterem meczu został Dominik Kruczek, który strzelił dwa piękne gole i zaliczył asystę.
- Mam nadzieję, że moje gole podobały się kibicom. Widziałem, że na trybunach żyli tym, że w drugiej połowie przycisnęliśmy rywala i udało nam się obrócić losy meczu na naszą korzyść - cieszył się po meczu Kruczek, który efektownym strzałem z dystansu dał im impuls "GieKSie" do pogoni za korzystnym wynikiem.

Zawodnikiem grającym ostatnio w GKS-ie Tychy, jako pierwszy zainteresował się Ruch Chorzów. Kruczek przeszedł testy medyczne na Cichej, ale transfer nie wypalił. - Czemu nie wyszło? Nie wiem, temat po prostu zgasł. Padła oferta z I-ligowego GKS-u, to chciałem z niej skorzystać - przyznał Kruczek, który nie musi martwić się tym, jak oceni go trener Rafał Górak.

- Myśmy na Dominika byli zdecydowani nawet bez dzisiejszego meczu - powiedział szkoleniowiec GKS-u. - Cieszę się, że potwierdził swoje umiejętności. Dla takiego zawodnika występ przy zapełnionych trybunach przy Bukowej to duże wydarzenie.

Kruczek jest obecnie wolnym zawodnikiem, więc z GKS-em musi dograć jedynie warunki indywidualnego kontraktu.

Nie najlepiej występ przeciwko Kolejarzowi będzie wspominał za to inny zawodnik, który w ubiegłych rozgrywkach reprezentował barwy II-ligowca z Tychów. Daniel Feruga mógł już w 38. minucie meczu strzelić kontaktowego gola, gdy jeden z zawodników rywali powalił go w polu karnym. Poszkodowany zawodnik zdecydował się wykonać rzut karny i... to był błąd! Jego strzał odbił przed siebie bramkarz Kolejarza, a przy "dobitce" Feruga posłał piłkę wysoko ponad pustą bramką.

- To dla niego kara, bo ten, który jest faulowany, nie powinien strzelać - skwitował Górak. Trener "GieKSy" jeszcze dziś podejmie decyzję, których z testowanych zawodników zabierze na obóz przygotowawczy na Węgrzech.
autor: Adrian Wawrzyczek

Przeczytaj również