GKS Katowice - Grudziądz 1-1. Gola w 93. minucie zdobył... bramkarz!
03.11.2012
Wydarzenie
Podobne bramki są hitami na youtubie. Ostatnia minuta doliczanego czasu gry. Ostatnia szansa gości na doprowadzenie do remisu. Pod bramkę GKS-u biegnie więc Michał Wróbel, którego kojarzą kibice Górnika Zabrze. I kieruje on piłkę do siatki. Szał radości w obozie ekipy z Grudziądza, szok przy Bukowej, która zamilkła. Zwycięstwo było tak blisko...
Bohater
Grzegorz Fonfara. Strzelił dziś drugiego gola od momentu powrotu do GKS-u. A zarazem drugiego gola przy Bukowej. O ile trafienie z Niecieczą niewiele dało, bo wówczas katowiczanie przegrali, o tyle teraz satysfakcja jest pełna. "Fonfi" wykończył akcję, którą przeprowadził Przemysław Pitry. Ta dwójka piłkarzy jest dziś bezcenna dla GKS-u. To dzięki nim ta drużyna plasuje się w środku stawki.
Pechowiec
Dwukrotnie w poprzeczkę trafił dziś Piotr Ruszkul. Napastnik Olimpii nie mógł w to uwierzyć. Co ciekawe, za każdym razem sytuacja miała miejsce przy stanie 0-0. Mecz ułożyłby się zatem zupełnie inaczej. Były napastnik Górnika Zabrze nie miał jednak szczęścia, a zmarnowane szanse zemściły się...
Co ciekawego
- Olimpia do siedmiu przedłużyła serię meczów bez porażki. Ostatnio ta drużyna wygrywała z Arką i Zawiszą, a więc cenionymi drużynami w I lidze. Przy Bukowej remis uratowała w ostatniej chwili.
- Ze zdobytego punktu cieszyło się 20 osób, które przyjechało do Katowic z Grudziądza.
- GKS okazje do strzelenia drugiego gola miał za sprawą Arkadiusza Kowalczyka. Piłkarz ten zagroził bramce Olimpii już w pierwszej minucie spotkania! Wtedy piłka minęła cel. Przy drugiej okazji dobrze interweniował Wróbel.
- Nie gorsze noty zdobywał bramkarz GKS-u. Sabela ładnie obronił chociażby strzały Gawęckiego oraz Kryszaka, który wykonał rzut wolny.
- Olimpia cieszyła się z wyrównania już w 70. minucie. Piłkę do siatki skierował Dariusz Kłus. Sędzia dopatrzył się jednak pozycji spalonej.
Podobne bramki są hitami na youtubie. Ostatnia minuta doliczanego czasu gry. Ostatnia szansa gości na doprowadzenie do remisu. Pod bramkę GKS-u biegnie więc Michał Wróbel, którego kojarzą kibice Górnika Zabrze. I kieruje on piłkę do siatki. Szał radości w obozie ekipy z Grudziądza, szok przy Bukowej, która zamilkła. Zwycięstwo było tak blisko...
Bohater
Grzegorz Fonfara. Strzelił dziś drugiego gola od momentu powrotu do GKS-u. A zarazem drugiego gola przy Bukowej. O ile trafienie z Niecieczą niewiele dało, bo wówczas katowiczanie przegrali, o tyle teraz satysfakcja jest pełna. "Fonfi" wykończył akcję, którą przeprowadził Przemysław Pitry. Ta dwójka piłkarzy jest dziś bezcenna dla GKS-u. To dzięki nim ta drużyna plasuje się w środku stawki.
Pechowiec
Dwukrotnie w poprzeczkę trafił dziś Piotr Ruszkul. Napastnik Olimpii nie mógł w to uwierzyć. Co ciekawe, za każdym razem sytuacja miała miejsce przy stanie 0-0. Mecz ułożyłby się zatem zupełnie inaczej. Były napastnik Górnika Zabrze nie miał jednak szczęścia, a zmarnowane szanse zemściły się...
Co ciekawego
- Olimpia do siedmiu przedłużyła serię meczów bez porażki. Ostatnio ta drużyna wygrywała z Arką i Zawiszą, a więc cenionymi drużynami w I lidze. Przy Bukowej remis uratowała w ostatniej chwili.
- Ze zdobytego punktu cieszyło się 20 osób, które przyjechało do Katowic z Grudziądza.
- GKS okazje do strzelenia drugiego gola miał za sprawą Arkadiusza Kowalczyka. Piłkarz ten zagroził bramce Olimpii już w pierwszej minucie spotkania! Wtedy piłka minęła cel. Przy drugiej okazji dobrze interweniował Wróbel.
- Nie gorsze noty zdobywał bramkarz GKS-u. Sabela ładnie obronił chociażby strzały Gawęckiego oraz Kryszaka, który wykonał rzut wolny.
- Olimpia cieszyła się z wyrównania już w 70. minucie. Piłkę do siatki skierował Dariusz Kłus. Sędzia dopatrzył się jednak pozycji spalonej.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku