GKS Katowice czeka na wyrok. Dzisiaj pierwsza rozprawa
11.03.2010
- Na dzisiejszym spotkaniu członkowie wydziału zapoznają się z dokumentami przygotowanymi przez Komisję Licencyjną, dostaliśmy już także kilka pism od wierzycieli klubu, mamy też własne materiały. Działacze z Katowic zostaną prawdopodobnie wezwani na posiedzenie w przyszłym tygodniu - mówi Mirosława Śliwińska z PZPN na łamach "Polski Dziennik Zachodni".
Prasa donosi, że GKS ma zaległości sięgające już 3 milionów złotych. Problem rodzi nawet zebranie pieniędzy na wyjazd zespołu na ligowy mecz do Łęcznej. Klub nie ma nawet prezesa, bo Marek Worach zrezygnował z funkcji, a jego następcy nie widać. Nie została również wyznaczona nowa data wyborów zarządu. - Trzeba się liczyć z tym, że pat potrwa tak długo, że konieczne będzie oddanie stowarzyszenia pod nadzór prezydenta Katowic, który wprowadzi wtedy kuratora - nie ukrywa rzecznik GKS, Piotr Hyla.
Wydział Dyscypliny PZPN może ukarać klub zawieszeniem licencji, co wiązałoby się z walkowerami.
Prasa donosi, że GKS ma zaległości sięgające już 3 milionów złotych. Problem rodzi nawet zebranie pieniędzy na wyjazd zespołu na ligowy mecz do Łęcznej. Klub nie ma nawet prezesa, bo Marek Worach zrezygnował z funkcji, a jego następcy nie widać. Nie została również wyznaczona nowa data wyborów zarządu. - Trzeba się liczyć z tym, że pat potrwa tak długo, że konieczne będzie oddanie stowarzyszenia pod nadzór prezydenta Katowic, który wprowadzi wtedy kuratora - nie ukrywa rzecznik GKS, Piotr Hyla.
Wydział Dyscypliny PZPN może ukarać klub zawieszeniem licencji, co wiązałoby się z walkowerami.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku