GKS - Flota 1-1. Rozczarowanie przy Bukowej. GKS frajersko stracił punkty

23.11.2013
Piłkarze z Katowic mogą sobie pluć w brodę. Prowadzili z Flotą i mieli mecz pod kontrolą, ale głupio stracili gola i punkty. Nie spędzą zimy na fotelu lidera, ale na wiosnę będą się liczyć w walce o awans.
Wydarzenie
Śląski zespół długo męczył się i nie potrafił przeforsować dobrze grających w defensywie gości. Zdobył bramkę ze sprawą Grzegorza Goncerza, ale - niestety - przyjezdni szybko odpowiedzieli. W podbramkowym zamieszaniu najprzytomniej zachował się Piotr Kieruzel i nie dał szans Łukaszowi Budziłkowi.

Bohater
Przemysław Pitry. Jak zawsze dwoił i się troił. Miał swoje sytuacje na gola, ale nie potrafił ich wykorzystać. W 77. minucie podał prostopadle do Goncerza, który płaskim uderzeniem pokonał bramkarza przyjezdnych.

Rozczarowanie
Rozluźnienie w szeregach obronnych GKS-u po zdobytej bramce. Podopieczni Kazimierza Moskala w głupi sposób stracili gola, nie upilnowali pod swoją bramką zawodnika gości. Ten błąd kosztował ich dwa punkty.

Co ciekawego
- Przy Bukowej zabrakło dziś Bogusława Baniaka, pierwszego trenera Floty. Szkoleniowiec jest na zwolnieniu lekarskim i nie przyjechał na Śląsk. Na ławce trenerskiej zastąpił go jego asystent, Jerzy Rot.

- Pierwsze spotkanie obu drużyn zakończyło się porażką katowiczan 0-1. Wtedy GieKSę prowadził jeszcze Rafał Górak.

- Spotkanie obserwowali byli piłkarze i trenerzy. Na trybunach pojawili się m.in. Grzegorz Szamotulski i Michał Żewłakow.

- W pierwszej połowie kibice nie zobaczyli bramek. Gospodarze oddawali sporo strzałów z dystansu, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Im dłużej trwał mecz, tym mniej do powiedzenia mieli przyjezdni. W drugiej połowie GKS miał już sporą przewagę w posiadaniu piłki. Momentami goście nie wychodzili ze swojej połowy.

- Cztery minuty przed końcem przed szansą stanął Janusz Gancarczyk, jednak nie trafił w piłkę...

- Twierdza przy Bukowej do wiosny pozostanie niezdobyta. GKS nie dał pokonać się na swoim obiekcie, wygrywając osiem i remisując dwa mecze.

- 32 punkty w 18 meczach pozwoli zając katowiczanom trzecie miejsce.

- W 85. minucie kibice zaprezentowali ciekawą oprawę. Nie zabrakło rac, więc można spodziewać się kar.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również