GKS - Dolcan 1-0. Nie skończyli tak wysoko od ośmiu lat!

08.06.2013
Od czasów, kiedy GKS Katowice grał w ekstraklasie, klub z Bukowej nie był tak wysoko w hierarchii polskiej piłki. Zespół Rafała Góraka skończył rozgrywki dobrym meczem z Dolcanem, który dał mu 10. miejsce w tabeli.

Wydarzenie
W 12. minucie GieKSa zakończyła dobry okres gry Dolcanu... strzelając bramkę. Katowiczanie wyszli z kontrą prawą flanką boiska, do środka - trochę w stylu Arjena Robbena - zszedł Przemysław Pitry i pewnie uderzył z 16 metrów, pokonując debiutującego w I lidze Mateusza Kryczkę, bramkarza Dolcanu.

Bohater
Przemysław Pitry robił to, do czego przyzwyczaił przez cały sezon. Rozprowadzał akcje, stwarzał sytuacje kolegom, walczył i sam strzelał. Dzisiejszym golem przypieczętował swoją pozycję najlepszego strzelca sezonu w GieKSie. Trzeba też zauważyć dobrą postawę - zwłaszcza w pierwszej połowie - Dariusza Zjawińskiego.

Rozczarowanie
Z kibicami - wbrew zapowiedziom - nie mógł się pożegnać Deniss Rakels, który odejdzie z GieKSy. Łotewski napastnik, kiedy rozmawialiśmy z nim w czwartek, zapewniał, że chciałby strzelić na pożegnanie gola przy Bukowej. Dziś nie było go już jednak w Katowicach, bowiem pojechał na zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji swojego kraju.

Co ciekawego
- Spotkanie lepiej zaczął Dolcan. Już w 8. minucie dobrze dysponowany Dariusz Zjawiński prostopadłym podaniem obsłużył Mateusza Piątkowskiego, a ten zmarnował sytuację sam na sam z Łukaszem Budziłkiem.

- Nerwowy debiut zanotował Kryczka. Bramkarz Dolcanu w pierwszej połowie mógł puścić kuriozalną bramkę. Wyszedł do długiego prostopadłego podania, chcąc wybić piłkę poza polem karnym, ale źle obliczył jej lot i dał się przelobować. Zdążył jednak dogonić piłkę i złapać ją w polu karnym.

- W 22. minucie świetną wrzutką w pole karne popisał się Bartłomiej Chwalibogowski. Do piłki wyskoczyli jednak razem Pitry z Jewhenem Radionowem. Strzelał ten pierwszy, a piłka odbiła się od drugiego i... minimalnie przeleciała nad poprzeczką.

- Na Bukową przyjechała grupa kibiców Dolcanu Ząbki, a raczej zaprzyjaźnieni z nimi fani z Czeladzi. Atmosfera pomiędzy nimi, a miejscowymi była - delikatnie mówiąc - bardzo napięta.

- Mecz z trybun - w towarzystwie Marka Koniarka - oglądał Arkadiusz Milik, napastnik Bayeru Leverkusen.

- Jako że "Blaszok" - decyzją policji - został wczoraj zamknięty, kibice dość szczelnie wypełnili trybunę główną.

- W przerwie odbył się finał akcji "Zagraj na Bukowej". Krótki mecz na płycie głównej rozegrali młodzi chłopcy z dzielnic Piotrowice i Centrum.

- Po zakończeniu spotkania na murawę wbiegli natomiast byli piłkarze, którzy rozegrają mecz ku pamięci Adama Ledwonia. Zagrają w drużynach "Gwiazdy GieKSy" i "Przyjaciele Adama Ledwonia". Kibice już w trakcie spotkania z Dolcanem wywiesili transparent "Adam Ledwoń pamiętamy!".

- W doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę - i w konsekwencji czerwoną - otrzymał Fonfara.

autor: Michał Trela

Przeczytaj również