GKS chce poprawić bilans. "Bokser" z Radzionkowa uniknie nokautu?

23.04.2011
Derbowy dorobek GKS-u Katowice w tym sezonie jest mizerny: tylko dwa punkty w sześciu meczach. Będziemy chcieli go poprawić - deklaruje Jacek Gorzyca przed starciem z "Cidrami".
Kibice "GieKSy", czujący niedosyt po meczu w Gorzowie Wlkp., liczą na przekonujące zwycięstwo ich ulubieńców. - Chcielibyśmy sprawić kibicom taki prezent na święta. Fajnie byłoby strzelić kilka goli, ale szanujemy rywala. Najważniejsze, żebyśmy wygrali. Chociażby tą jedną bramką - tonuje nastroje Gorczyca, który niemiło zdziwił się, gdy zobaczył derbową tabelę I ligi.

- Widziałem te statystyki i byłem bardzo zaskoczony, że tak słabo nam szło. Musimy poprawić ten bilans! - mówi bramkarz katowiczan. W sobotę mają oni przedostatnią szansę, by… po raz pierwszy w bieżących rozgrywkach pokonać drużynę z naszego regionu!

Co na to radzionkowianie? - Chciałbym, żeby ta Wielka Sobota była wielka dla Ruchu. Ale w ekipie rywala pewnie też o tym myślą - wzdycha Artur Skowronek, który przy Bukowej nie będzie mógł skorzystać, m. in. z kontuzjowanego Wojciecha Mroza i Piotra Łopucha oraz piłkarzy pauzujących za czerwone kartki z meczu rezerw - Piotra Giela oraz Dawida Gajewskiego.

- Niestety, urazy i kartki nas nie omijają, lecz musimy sobie z tym poradzić. Nie będziemy faworytem tego meczu, ale mam pomysł, jak pokonać GKS - mówi trener Ruchu i delikatnie sugeruje, że taktyka "murowania" bramki mogłaby okazać się zgubna. - Bokser, który przez 12 rund chce tylko przyjmować ciosy, w końcu zostanie znokautowany - śmieje się Skowronek. Komu do śmiechu będzie po meczu?

GKS Katowice - Ruch Radzionków
sobota, 18:00
sędziuje: Jarosław Chmiel (Warszawa)

Przewidywane składy:

GKS: Gorczyca - Szala, Kowalczyk, Napierała, Niechciał - Goncerz, Plewnia, Hołota, Dziedzic, Chwalibogowski - Olkowski.

Ruch:
Skorupski - Trzcionka, Szymura, Rzepka, Kowalski - Jarka, Beliancin, Foszmańczyk, Balat, Rocki - Świątek.
autor: Adrian Wawrzyczek

Przeczytaj również