GieKSa zapomni o bełchatowskiej kanonadzie? "Jesteśmy to winni kibicom"

24.08.2013
GKS Katowice po kompromitacji w Bełchatowie wraca na Bukową, gdzie w sobotnie popołudnie podejmie Miedź Legnica. Drużyna ze stolicy Górnego Śląska jest głodna rewanżu.
Po dobrym meczu w 1/16 finału Pucharu Polski z Podbeskidziem Bielsko-Białą (2-1) piłkarze GKS-u Katowice jechali do Bełchatowa, by walczyć o całą pulę. Szybko stracona bramka i czerwona kartka dla Janusza Gancarczyka sprawiły, że dla śląskiej drużyny potyczka z pretendentem do awansu do T-Mobile Ekstraklasy zakończyła się fatalnie.

Po sromotnej klęsce z GKS-em Bełchatów (0-5) z posadą pożegnał się Rafał Górak. W potyczce z legniczanami GieKSę poprowadzi duet trenerski Tomasz Owczarek i Janusz Jojko. Piłkarze z Katowic pałają chęcią rewanżu. - Jeśli wynik meczu z Okocimskim Brzesko to była tragedia, to mnie jest brak słów, by opisać to co się wydarzyło w Bełchatowie. Wy dziennikarze jesteście po studiach, więc może znajdziecie słowo, by określić to co tam się stało. Mnie na usta cisną się tylko te niecenzuralne - mówił na czwartkowej konferencji prasowej Adrian Napierała, kapitan katowiczan.

- Zawiedliśmy naszych kibiców. Przyjechało ich do Bełchatowa wielu i spodziewali się z naszej strony zdecydowanie lepszej postawy i dobrego wyniku. Tak się nie stało, ale zaletą piłki nożnej jest to, że można się z meczu na mecz rehabilitować. Zrobimy wszystko, żeby występem z Miedzią kibicom ten wynik wynagrodzić. Jesteśmy im to winni - przekonuje Grzegorz Fonfara, pomocnik GieKSy.

Do pojedynku z Miedzianką GKS przystąpi bez pauzującego za czerwoną kartkę Gancarczyka. Inni zawodnicy są zwarci i gotowi, by zmazać bełchatowską plamę.

O swoje w Katowicach walczyć będzie także Miedź. Legniczanie sezon rozpoczęli jeszcze słabiej od katowickiego zespołu i po czterech kolejkach mają na koncie zaledwie trzyu punkty. Przyniosły je im ostatnie bezbramkowe remisy z Sandecją Nowy Sącz i Okocimskim Brzesko, a także inauguracyjny podział punktów z Wisłą Płock.

Historia dotychczasowych gier GieKSy z Miedzią nie należy do najdłuższych. Katowiczanie mierzyli się z legnicką ekipą zaledwie dwukrotnie, w minionym sezonie. Przy Bukowej górą był beniaminek I ligi, zaś w Legnicy triumfował zespół ze Śląska.

GKS Katowice - Miedź Legnica
sobota, 16:00
sędzia Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
autor: Marcin Ziach

Przeczytaj również