GieKSa wzmacnia defensywę
23.02.2009
W sobotę GKS Katowice testował na tle Beskidu Skoczów dwóch środkowych obrońców, Mateusza Kamińskiego z Polonii Bytom i Jakuba Kisiela z Widzewa Łódź. Adam Nawałka, opiekun I-ligowca, był pod wrażeniem ich występu. Szybko zakomunikował, że dla obydwu widzi miejsce w składzie. Od działaczy GieKSy usłyszał jednak, że klubu na taki wydatek nie stać.
W tej sytuacji na Bukową zostanie wypożyczony tylko Kamiński, zawodnik nie tylko utalentowany, ale i tańszy od defensora łodzian. - Mamy jednak poczucie tego, że umiejętności Kuby przypadły do gustu sztabowi szkoleniowemu katowiczan. Trener Nawałka wróży mu nawet reprezentacyjną przyszłość - podkreśla Mateusz Ożóg, menedżer 21-latka. Wychowanek GKS-u Bełchatów nie kryje natomiast lekkiego rozczarowania. - Pozostał pewien niedosyt, bo zależało mi na grze w Katowicach - przyznaje Kisiel i zdradza, że dogadał się już z II-ligowym Rakowem.
Częstochowianie przebili propozycję Pelikana Łowicz. - Kluby zaproponowały bardzo podobne warunki finansowe. Sporym atutem Rakowa okazała się jednak osoba trenera Leszka Ojrzyńskiego - wyjaśnia Ożóg. - Co więcej, w Częstochowie walczą o wyższe cele. Szanse na awans na zaplecze ekstraklasy są tam naprawdę realne - dodaje Kisiel.
Piłkarz Widzewa będzie grał na Limanowskiego na zasadzie wypożyczenia. Prawdopodobnie dłużej niż tylko do końca bieżących rozgrywek. Wszelkie formalności związane z transferem zostaną załatwione w ciągu kilku najbliższych dni.
W tej sytuacji na Bukową zostanie wypożyczony tylko Kamiński, zawodnik nie tylko utalentowany, ale i tańszy od defensora łodzian. - Mamy jednak poczucie tego, że umiejętności Kuby przypadły do gustu sztabowi szkoleniowemu katowiczan. Trener Nawałka wróży mu nawet reprezentacyjną przyszłość - podkreśla Mateusz Ożóg, menedżer 21-latka. Wychowanek GKS-u Bełchatów nie kryje natomiast lekkiego rozczarowania. - Pozostał pewien niedosyt, bo zależało mi na grze w Katowicach - przyznaje Kisiel i zdradza, że dogadał się już z II-ligowym Rakowem.
Częstochowianie przebili propozycję Pelikana Łowicz. - Kluby zaproponowały bardzo podobne warunki finansowe. Sporym atutem Rakowa okazała się jednak osoba trenera Leszka Ojrzyńskiego - wyjaśnia Ożóg. - Co więcej, w Częstochowie walczą o wyższe cele. Szanse na awans na zaplecze ekstraklasy są tam naprawdę realne - dodaje Kisiel.
Piłkarz Widzewa będzie grał na Limanowskiego na zasadzie wypożyczenia. Prawdopodobnie dłużej niż tylko do końca bieżących rozgrywek. Wszelkie formalności związane z transferem zostaną załatwione w ciągu kilku najbliższych dni.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku