GieKSa przegrywa w Turcji. Stawowy: Tragedii bym z tego nie robił

18.02.2011
Piłkarze GKS-u Katowice mają za sobą dwa sparingi na zgrupowaniu w Turcji. Oba przegrane. - Wiem, że nikt nie lubi przegrywać, ale tymi porażkami nie należy się przejmować - zapewnia szkoleniowiec.
Katowiczanie mierzyli się z rywalami z Kazachstanu i Ukrainy. Przegrali 1-3 i 0-2. - Nie robiłbym z tego wielkiej tragedii. Na tle silnych zespołów prezentowaliśmy się naprawdę całkiem dobrze. W spotkaniu z Uralskiem byliśmy stroną przeważającą. Niemal bez przerwy atakowaliśmy. Z kolei w meczu z Mołodiżnem trafiliśmy na rywali szybkich, wybieganych i stosujących wysoki pressing. W efekcie Ukraińcy zmusili nas do dwóch błędów, po których straciliśmy gole, choć sami powinniśmy je strzelić - twierdzi Wojciech Stawowy.

- Celowo dobieramy silnych sparingpartnerów, by mieć się od kogo uczyć, a przy okazji przekonać się, jaki element naszej gry wymaga jeszcze poprawy. Wiem, że nikt nie lubi przegrywać, ale tymi porażkami nie należy się przejmować. Stanowią one doskonały materiał do analizy błędów - dodaje szkoleniowiec I-ligowca.
źródło: SPORT

Przeczytaj również