GieKSa pogrąża Zagłębie Sosnowiec! Jastrzębianie też zwycięscy
o było ciekawe i wyrównane spotkanie. Gra była szybka i długimi momentami toczyła się od bramki do bramki - cios za cios. Lepsi, bo nieco skuteczniejsi, w pierwszej partii byli miejscowi, którzy za sprawą Krala wyszli na prowadzenie. W drugiej partii goście zdołali wyrównać, ale z remisu cieszyli się niecałą minutę, gdyż jastrzębian na ponowne prowadzenie wyprowadził Zatko, który pokonał Odrobnego. W ostatniej tercji gospodarze panowali już nad wydarzeniami na lodzie. Na nieco ponad sześć minut przed końcem spotkania gości pogrążyli jeszcze Richardowie: Bordowski oraz Kral, którzy ustalili wynik spotkania na 4-1 dla JHK GKS Jastrzębie.
JHK GKS Jastrzębie - KH Ciarko Sanok 4-1 (1-0, 1-1, 2-0)
1-0 - Kral (Prochazka), 10 min.
1-1 - Bartos, 38 min.
2-1 - Zatko, 39 min.
3-1 - Bordowski, 54 min.
4-1 - Kral (Zatko), 60 min.
Łączna długość kar w meczu: 6-12 min.
Lepiej w to spotkanie weszli gospodarze, którzy w 12. minucie pokonali Kalembę. Wraz z upływem czasu do głosu coraz częściej dochodziła jednak GieKSa. Pokonać Kielera we wtorek było jednak bardzo trudno. Młody bramkarz Zagłębia dwoił się i troił broniąc kolejne uderzenia. Hokeistom z Katowic ta sztuka udała się dopiero na cztery sekundy przed syreną kończącą tercję, gdy wyrównał Chwedoruk. Druga partia należała już jednak do miejscowych, którzy za sprawą Cychowskiego i Majocha wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Swoje trafienie zaliczył Kalinowski, ale przed trzecią tercją GieKSa przegrywała jednym golem. Pierwsze minuty trzeciej tercji to jednak napór tylko i wyłącznie gości, którzy szybko doprowadzili do remisu, a następnie wyszli na prowadzenie. Stracone gole to nie tyle wina młodego bramkarza z Sosnowca, a kompletnie rozpracowanej obrony "Trójkolorowych". Całości "zniszczeń" dopełnił Petr Valusiak, który strzelił piątego gola dla GieKSy... Jednak nie był to koniec spotkania, gdyż Tomasz Kozłowski i Łukasz Zachariasz, po świetnych akcjach Zagłębia, doprowadzili do remisu. Ostatnie słowo w tym spotkaniu należało jednak do Nicka Sucharskiego, który wykorzystał ryzyko miejscowych polegające na grze bez bramkarza i dał zwycięstwo GieKSie. Zagłębie z kolei przegrało swój 16. mecz z rzędu w lidze.
Zagłębie Sosnowiec -HC GKS Katowice 5-6 (1-1, 2-1, 2-4)
1-0 - Cychowski (Zachariasz), 12 min.
1-1 - Chwedoruk, 20 min.
2-1 - Cychowski (Zachariasz), 27 min.
3-1 - Majoch (Twardy-Baca), 31 min.
3-2 - Kalinowski (Drzewiecki), 32 min.
3-3 - Milam (Chwedoruk), 44 min.
3-4 - Kalinowski (Campbell-Bychawski), 49 min.
3-5 - Valusiak (Chwedoruk), 52 min.
4-5 - Kozłowski (Dołęga-Szewczyk), 56 min.
5-5 - Zachariasz (Kuc-Kozłowski), 58 min.
5-6 - Sucharski (Chwedoruk-Bartłomiej Bychawski), 60 min.
Łączna długość kar w meczu: 14-18 min.