GieKSa nie gra już "rezerwowymi z rezerw", ale i tak musi kogoś kupić

13.08.2010
GKS Katowice znów wpadł w tarapaty. Tyle że teraz ma już o niebo lepszych rezerwowych. - Gdy zobaczyłem, jak gra Rafał Sadowski, od razu zapisałem go sobie w zeszycie - mówi Piotr Stach.
W końcówce poprzedniego sezonu piłkarze GKS-u Katowice znaleźli się pod presją, bo nijak nie potrafili zdobyć jednego punktu, który dawałby im już "matematyczne" utrzymanie w lidze. I choć w lecie w klubie wiele zmieniło się na lepsze, to teraz problemem... znów jest jeden punkt. Tyle bowiem wynosi po dwóch kolejkach dorobek zespołu, co jego kibiców - delikatnie mówiąc - w ogóle nie zadowala. Różnica polega na tym, że trener Dariusz Fornalak ma zdecydowanie większe pole manewru niż Robert Moskal, który prowadził GKS na wiosnę.

- Jak to mówił Henryk Górnik (drugi trener GieKSy - przyp. red.), musieliśmy korzystać wtedy z piłkarzy, którzy byli rezerwowymi w rezerwach. Ta obecna ławka drużyny jest już o niebo silniejsza - zaznacza Moskal. Pytanie, czy wystarczająco silna? - Biorąc pod uwagę to, że GKS chce walczyć o awans - nie. To dlatego, że bezsprzecznie brakuje na niej solidnego napastnika. Takiego, który byłby w stanie postraszyć podstawowych zawodników linii ataku. Tu jeszcze w tym okienku transferowym potrzebny jest nowy piłkarz - przekonuje Piotr Stach, asystent Adama Nawałki w czasach, gdy ten pracował na Bukowej.

Ogólnie jednak rzecz biorąc, Stach uważa, że katowiczanie na rezerwowych nie mają co narzekać. - Taki Kamil Cholerzyński zawsze miał duży ciąg na bramkę. Potrafił mijać po kilku rywali. Z kolei Gabriel Nowak to świetny defensywny pomocnik, a w razie potrzeby udanie radzi sobie też w linii obrony - podkreśla były członek sztabu szkoleniowego GieKSy, który zwraca uwagę na jeszcze jedno, kibicom chyba najmniej znane nazwisko.

Mowa o Rafale Sadowskim, który tego lata trafił do Katowic z II-ligowych Wigier Suwałki. - Gdy byłem trenerem Pelikana Łowicz, grał przeciwko nam. 90 minut wystarczyło, bym... zapisał sobie go w moim notesie z ciekawymi nazwiskami - przyznaje Stach. - Chłopak ma niezwykle groźną lewą nogę. W tej II lidze błyszczał... - dodaje.

Jak zmieniła się ławka rezerwowych GKS-u...


1.06.2010
GKS Katowice - Sandecja Nowy Sącz
Wróbel (br), Małkowski, Suda, Szafrański, Ryś, A. Kowalczyk, M. Nowak.

6.08.2010
Piast Gliwice  - GKS Katowice
Wiśniewski (br), Sroka, G. Nowak, Cholerzyński, Sobotka, Sadowski, Chwalibogowski.


GKS Katowice - Warta Poznań
piątek, 20:15

Przypuszczalne składy

GKS: Gorczyca - Olkowski, J. Kowalczyk, Napierała, Niechciał - Goncerz, Hołota, Plewnia, Piechniak - Pitry - Kaliciak.

Warta: Radliński - Zawadzki, Laskowski, Jasiński, Kosznik - Magdziarz, Ngamayama, Wojciechowski, Iwanicki - Reiss - Zakrzewski.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również