GieKSa na wyjazdach nie do pobicia. Jest wicelider!
21.04.2018
Mimo że Mateusz Mączyński i Bartłomiej Poczobut odpokutowali karę za nadmiar żółtych kartek, to trener Jacek Paszulewicz zdecydował się wpuścić do wyjściowej "11" tylko tego drugiego. Na lewej obronie grał Kamil Słaby, który nie zaprezentował się zbyt dobrze w Chojnicach. Od pierwszej minuty grał też Grzegorz Goncerz, a Wojciech Kędziora zasiadł na ławce rezerwowych.
Jako pierwsza groźnie zaatakowała GieKSa - po kilkunastu minutach gry górną piłkę przejął Łukasz Zejdler, który strzał z kilkunastu metrów, jednak nie trafił w bramkę. W odpowiedzi mocno z rzutu wolnego tuż nad poprzeczką uderzył Mateusz Machaj. Chwilę później ponownie było blisko trafienia dla gospodarzy tym razem po rzucie rożnym, ale świetną interwencją popisał się Mateusz Abramowicz.
Kilka minut później rzut rożny miała GieKSa - i wykonała ten stały fragment gry skuteczniej niż chwilę wcześniej gospodarze. Po centrze piłkę próbował wybić Michał Michalec, ale zagrał wprost do Mateusza Kamińskiego, który uderzył z woleja i wpakował futbolówkę do siatki tuż przy słupku.
W drugiej połowie dobrą sytuację na podwyższenie prowadzenia miał Oskar Skrzecz, jednak w dogodnej sytuacji trafił w boczną siatkę. Gol z pewnością uspokoiłby grę, ale że wciąż było tylko 1:0 dla GKS-u - zrobiło się nerwowo, bo gospodarze atakowali coraz odważniej. W końcówce powtórzyła się sytuacja z Chojnic - zawodnik Chrobrego otrzymał czerwoną kartkę. Głogowianie wciąż dążyli do wyrównania i w doliczonym czasie zaryzykowali - w pole karne GieKSy ruszył bramkarz Chrobrego. Katowiczanie przejęli piłkę i ruszyli z kontrą, którą golem wykończył Wojciech Słomka. W tym momencie emocje już się skończyły.
Dzięki wygranej katowiczanie wskoczyli na drugie miejsce w tabeli i mają dwa punkty przewagi nad trzecią Chojniczanką Chojnice. Awans jest naprawdę bardzo blisko...
Chrobry Głogów - GKS Katowice 0:2 (0:1)
0:1 - Kamiński, 39'
0:2 - Słomka, 90'
Chrobry: Janicki - Ilków-Gołąb, Michalski, Michalec, Danielak - Gąsior, Kona (71' Kowalczyk) - Bach, Machaj (55' Mandrysz), Napolov (46' Szczepaniak) - Trytko. Trener: Grzegorz Niciński.
GKS: Abramowicz - Frańczak, Klemenz, Kamiński, Słaby - Poczobut, Zejdler - Błąd, Prokić (90' Kalinkowski), Skrzecz (84' Słomka) - Goncerz (75' Kędziora). Trener: Jacek Paszulewicz.
Żółte kartki: Ilków-Gołąb, Gąsior, Janicki - Klemenz, Poczobut.
Czerwona kartka Szczepaniak (82' za faul).
Sędziował Paweł Pskit (Łódź).
Jako pierwsza groźnie zaatakowała GieKSa - po kilkunastu minutach gry górną piłkę przejął Łukasz Zejdler, który strzał z kilkunastu metrów, jednak nie trafił w bramkę. W odpowiedzi mocno z rzutu wolnego tuż nad poprzeczką uderzył Mateusz Machaj. Chwilę później ponownie było blisko trafienia dla gospodarzy tym razem po rzucie rożnym, ale świetną interwencją popisał się Mateusz Abramowicz.
Kilka minut później rzut rożny miała GieKSa - i wykonała ten stały fragment gry skuteczniej niż chwilę wcześniej gospodarze. Po centrze piłkę próbował wybić Michał Michalec, ale zagrał wprost do Mateusza Kamińskiego, który uderzył z woleja i wpakował futbolówkę do siatki tuż przy słupku.
W drugiej połowie dobrą sytuację na podwyższenie prowadzenia miał Oskar Skrzecz, jednak w dogodnej sytuacji trafił w boczną siatkę. Gol z pewnością uspokoiłby grę, ale że wciąż było tylko 1:0 dla GKS-u - zrobiło się nerwowo, bo gospodarze atakowali coraz odważniej. W końcówce powtórzyła się sytuacja z Chojnic - zawodnik Chrobrego otrzymał czerwoną kartkę. Głogowianie wciąż dążyli do wyrównania i w doliczonym czasie zaryzykowali - w pole karne GieKSy ruszył bramkarz Chrobrego. Katowiczanie przejęli piłkę i ruszyli z kontrą, którą golem wykończył Wojciech Słomka. W tym momencie emocje już się skończyły.
Dzięki wygranej katowiczanie wskoczyli na drugie miejsce w tabeli i mają dwa punkty przewagi nad trzecią Chojniczanką Chojnice. Awans jest naprawdę bardzo blisko...
Chrobry Głogów - GKS Katowice 0:2 (0:1)
0:1 - Kamiński, 39'
0:2 - Słomka, 90'
Chrobry: Janicki - Ilków-Gołąb, Michalski, Michalec, Danielak - Gąsior, Kona (71' Kowalczyk) - Bach, Machaj (55' Mandrysz), Napolov (46' Szczepaniak) - Trytko. Trener: Grzegorz Niciński.
GKS: Abramowicz - Frańczak, Klemenz, Kamiński, Słaby - Poczobut, Zejdler - Błąd, Prokić (90' Kalinkowski), Skrzecz (84' Słomka) - Goncerz (75' Kędziora). Trener: Jacek Paszulewicz.
Żółte kartki: Ilków-Gołąb, Gąsior, Janicki - Klemenz, Poczobut.
Czerwona kartka Szczepaniak (82' za faul).
Sędziował Paweł Pskit (Łódź).
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku