GieKSa na wiosnę jeszcze silniejsza? Potrzeba wzmocnień!
19.11.2016
- Nie tak wyobrażaliśmy sobie to spotkanie. Pierwsze minuty były nerwowe, ale końcówka pierwszej połówki była bardzo dobra. Decydującym momentem była bramka na początku drugiej połowy. Denerwujące jest to, że trzy gole straciliśmy po identycznych sytuacjach, na które się uczulaliśmy. Tym bardziej jest to rozczarowujące, że byliśmy na to przygotowani - kręcił głową po przegranej z Wigrami Suwałki trener Jerzy Brzęczek.
GieKSa do spotkania przystąpiła osłabiona. Za kartki musieli pauzować Damian Garbacik i Bartłomiej Kalinkowski. Nieoczekiwanie na ławce spotkanie rozpoczął kapitan Grzegorz Goncerz. Dlaczego? - Chcieliśmy go oszczędzać, bo w poprzednim meczu doznał złamania nosa. Mieliśmy pewne obawy, ale w sytuacji, w jakiej byliśmy, zdecydowaliśmy się wpuścić go. Było widać w kilku stykowych piłkach, że się oszczędzał - przyznał trener, który zdradził, że zimowe okienko transferowe powinno być przy Bukowej gorące.
- Zdajemy sobie sprawę, że nasza ławka - w szczególności, gdy pojawiają się kontuzje i kartki - nie jest na takim poziomie, na jakim byśmy chcieli. Mamy jeszcze jedno spotkanie i później będzie okienko zimowe. Na pewno będziemy starać się wzmocnić zespół, żeby konkurencja była większa, a kadra zdecydowanie szersza i na wyższym poziomie, jeżeli marzymy o tym, żeby właczyć się do walki o awans - zapowiedział Brzęczek.
GieKSa do spotkania przystąpiła osłabiona. Za kartki musieli pauzować Damian Garbacik i Bartłomiej Kalinkowski. Nieoczekiwanie na ławce spotkanie rozpoczął kapitan Grzegorz Goncerz. Dlaczego? - Chcieliśmy go oszczędzać, bo w poprzednim meczu doznał złamania nosa. Mieliśmy pewne obawy, ale w sytuacji, w jakiej byliśmy, zdecydowaliśmy się wpuścić go. Było widać w kilku stykowych piłkach, że się oszczędzał - przyznał trener, który zdradził, że zimowe okienko transferowe powinno być przy Bukowej gorące.
- Zdajemy sobie sprawę, że nasza ławka - w szczególności, gdy pojawiają się kontuzje i kartki - nie jest na takim poziomie, na jakim byśmy chcieli. Mamy jeszcze jedno spotkanie i później będzie okienko zimowe. Na pewno będziemy starać się wzmocnić zespół, żeby konkurencja była większa, a kadra zdecydowanie szersza i na wyższym poziomie, jeżeli marzymy o tym, żeby właczyć się do walki o awans - zapowiedział Brzęczek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku