GieKSa jutro przed Wydziałem Dyscypliny. "Jesteśmy pewni swego"

28.04.2010
Na dywaniku Polskiego Związku Piłki Nożnej działacze GKS-u Katowice bywają ostatnio często, ale tak spokojni o swoje nie byli już dawno. - Nie ma się do czego przyczepić - mówią w klubie.
Przypomnijmy, że po raz ostatni przed Wydziałem Dyscypliny delegacja z Katowic stawiła się 18 marca. Sytuacja klubu była wtedy na tyle poważna, że groziło mu nawet zawieszenie licencji. Ostatecznie obyło się bez konsekwencji. Centrala dała GKS-owi czas na wyprostowanie swojej sytuacji. Dokładnie sześć tygodni. - Chcemy zobaczyć, jak klubowi będzie szło wdrażanie planu naprawczego - tłumaczyli wtedy członkowie PZPN.

W stolicy stawią się Wojciech Cygan, kurator GieKSy, oraz Sławomir Witek, naczelnik Wydziału Sportu i Turystyki UM Katowice. - Jesteśmy pewni swego - nie kryje Andrzej Zowada, rzecznik prasowy I-ligowca. - Dwie najważniejsze sprawy, a więc ZUS i Urząd Skarbowy, zostały załatwione. Jednym słowem, widać, że kurator zabrał się do swojej pracy z dużą energią. Czas, który dostaliśmy, został bardzo dobrze spożytkowany - zapewnia Zowada.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również