GieKSa dopiero od teraz będzie przywiązywać wagę do wyników
11.02.2010
Problemem niemal we wszystkich sparingach GKS-u była defensywa. Na zakończenie zgrupowania obrońcy w końcu jednak spisali się na medal. - Rywale stworzyli sobie praktycznie tylko jedną okazję, i to po stałym fragmencie gry. Chłopcy zrealizowali założenia. Mimo zmęczenia, czuli sportową złość i bardzo chcieli wygrać - relacjonuje trener Robert Moskal.
Jak wypadło zgrupowanie? - Wykonaliśmy kawał dobrej roboty - podsumowuje szkoleniowiec. - Teraz myślami jesteśmy już jednak przy pierwszym poważnym egzaminie - zaznacza. Na myśli ma piątkowy sparing w Karvinie z tamtejszym MFK. - Od tego meczu będzie grała mniejsza grupa zawodników i do wyników sparingów zaczniemy przywiązywać wagę - zapowiada.
Jak wypadło zgrupowanie? - Wykonaliśmy kawał dobrej roboty - podsumowuje szkoleniowiec. - Teraz myślami jesteśmy już jednak przy pierwszym poważnym egzaminie - zaznacza. Na myśli ma piątkowy sparing w Karvinie z tamtejszym MFK. - Od tego meczu będzie grała mniejsza grupa zawodników i do wyników sparingów zaczniemy przywiązywać wagę - zapowiada.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku