"Gdybym był sędzią, pozwoliłbym zawodnikom raz za czas sobie przypieprzyć"
04.04.2013
Trener katowiczan nie ma powodów do narzekań na sędziów, bowiem póki co na wiosnę nie wypaczyli jeszcze na niekorzyść GKS-u żadnego spotkania. Nie podoba mu się jednak fakt, że rozjemcy tak często pokazują żółte kartki. - Czytałem ostatnio wytyczne dla sędziów. One są naprawdę... niebezpieczne. Może i idea jest dobra: ochrona zdrowia piłkarzy. Tyle że ich interpretacja na murawie przez arbitra jest bardzo trudna. Ci, którzy grają i trenują, doskonale wiedzą, kiedy mamy do czynienia z zamiarem brutalnego zagrania, a kiedy faul wynika tylko z waleczności. I potrafią to odróżnić. A sędziowie - jak się okazuje - nie zawsze - rozkłada ręce szkoleniowiec z Bukowej.
Jak - jego zdaniem - należałoby sędziować? - Piłka to męska gra. Gdybym był sędzią, pewnie pozwoliłbym, aby od czasu do czasu najnormalniej w świecie sobie przypieprzyli. Bo to też kształtuje charakter - podkreśla.
Co ciekawe, trener, po lekturze wytycznych dla sędziów, nie podzielił się swoimi przemyśleniami z zawodnikami. - Jeśli miałbym wszystkie wytyczne przekazać zawodnikom, pewnie wychodziliby na boisko z przekonaniem, że niebezpieczeństwo otrzymania kartki grozi im w każdym zagraniu, a nawet w zamiarze zagrania. I zamiast grać w piłkę, zastanawialiby się nad konsekwencją każdego kopnięcia - kwituje sprawę trener GKS-u Katowice.
Jak - jego zdaniem - należałoby sędziować? - Piłka to męska gra. Gdybym był sędzią, pewnie pozwoliłbym, aby od czasu do czasu najnormalniej w świecie sobie przypieprzyli. Bo to też kształtuje charakter - podkreśla.
Co ciekawe, trener, po lekturze wytycznych dla sędziów, nie podzielił się swoimi przemyśleniami z zawodnikami. - Jeśli miałbym wszystkie wytyczne przekazać zawodnikom, pewnie wychodziliby na boisko z przekonaniem, że niebezpieczeństwo otrzymania kartki grozi im w każdym zagraniu, a nawet w zamiarze zagrania. I zamiast grać w piłkę, zastanawialiby się nad konsekwencją każdego kopnięcia - kwituje sprawę trener GKS-u Katowice.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku