Gajtkowski, Jarka i Muszalik również przymierzani do Radzionkowa!
09.01.2012
Jarka był do niedawna związany z Ruchem, lecz odszedł do Katowic. Zaczął w Radzionkowie od mocnego uderzenia, bo w pierwszej rundzie strzelił pięć bramek w jedenastu meczach. Następny sezon był już nieco słabszy - sześć goli w 31 spotkaniach.
Latem trafił do Katowic śladem trenera Rafała Góraka. Przy Bukowej totalnie zawiódł. Był bez formy i szybko został odstawiony od pierwszego składu, a nawet przesunięty do rezerw.
Regularnie grał natomiast Mariusz Muszalik. On również latem zmienił pracodawcę. Przez kilka ostatnich miesięcy był związany z Olimpią Elbląg. - Kiedy grałem na Śląsku, piłkarze z innych regionów byli przyjmowani z otwartymi ramionami, byli akceptowani przez resztę. W Elblągu wręcz przeciwnie - w szatni patrzono na nas krzywo. Kibice też nas nie akceptowali. Niemal na każdym kroku dawali odczuć, że jesteśmy obcy - opowiadał Muszalik w rozmowie z dziennikiem "Sport".
Poza tym... - Bieda aż piszczała. Stroje musieliśmy sami prać, a na treningi każdy wychodził w innej koszulce. Na przykład Bartek Iwan miał na sobie strój z Piasta Gliwice - dodał.
"Muszi" wraca na Śląsk, skąd pochodzi. Kojarzony jest przede wszystkim z gry w GKS-ie Katowice, Odrze Wodzisław i Piaście Gliwice. Ślązakiem jest również Krzysztof Gajtkowski, ostatnio związany z Wartą Poznań. On również błyszczał w szczególności wtedy, kiedy grał w Katowicach.
- Chcemy w tym tygodniu dopiąć sprawy związane z budżetem, aby wiedzieć, czy będzie nas stać na zatrudnienie jakiegoś bardziej doświadczonego zawodnika, czy będziemy musieli bazować na młodzieży - poinformował nas prezes Tomasz Baran.
Latem trafił do Katowic śladem trenera Rafała Góraka. Przy Bukowej totalnie zawiódł. Był bez formy i szybko został odstawiony od pierwszego składu, a nawet przesunięty do rezerw.
Regularnie grał natomiast Mariusz Muszalik. On również latem zmienił pracodawcę. Przez kilka ostatnich miesięcy był związany z Olimpią Elbląg. - Kiedy grałem na Śląsku, piłkarze z innych regionów byli przyjmowani z otwartymi ramionami, byli akceptowani przez resztę. W Elblągu wręcz przeciwnie - w szatni patrzono na nas krzywo. Kibice też nas nie akceptowali. Niemal na każdym kroku dawali odczuć, że jesteśmy obcy - opowiadał Muszalik w rozmowie z dziennikiem "Sport".
Poza tym... - Bieda aż piszczała. Stroje musieliśmy sami prać, a na treningi każdy wychodził w innej koszulce. Na przykład Bartek Iwan miał na sobie strój z Piasta Gliwice - dodał.
"Muszi" wraca na Śląsk, skąd pochodzi. Kojarzony jest przede wszystkim z gry w GKS-ie Katowice, Odrze Wodzisław i Piaście Gliwice. Ślązakiem jest również Krzysztof Gajtkowski, ostatnio związany z Wartą Poznań. On również błyszczał w szczególności wtedy, kiedy grał w Katowicach.
- Chcemy w tym tygodniu dopiąć sprawy związane z budżetem, aby wiedzieć, czy będzie nas stać na zatrudnienie jakiegoś bardziej doświadczonego zawodnika, czy będziemy musieli bazować na młodzieży - poinformował nas prezes Tomasz Baran.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku