Frustracja w Katowicach. Kibice i piłkarze niezadowoleni
19.03.2014
To już nie był „wypadek przy pracy” – jak po meczu w Nowym Sączu mówili katowiczanie – czytamy na łamach Sportu. Tym razem był to prostu bardzo słaby występ zdecydowanej większości „GieKSiarzy”, czego mieli świadomość. – Jedyny pozytyw z tego spotkania jest chyba taki, że... gorzej już grać nie można – powiedział Mateusz Kamiński kilkadziesiąt minut po zakończeniu przegranego 0-1 meczu z Okocimskim Brzesko.
Gracze GKS-u poruszeni byli tym, co się stało na murawie. Ale też i reakcją trybun. Wyrazy dezaprobaty zdarzały się już w trakcie gry, po końcowym gwizdku katowiczan pożegnał wręcz huragan gwizdów. – Kibice zareagowali w odpowiedni sposób – to jeszcze raz cytowany „Kamyk”. Temat fanów – i zawodu, jaki swoją postawą sprawili im piłkarze – powracał w wypowiedziach innych zawodników. – Kibice mają prawo być niezadowoleni... – uważa Rafał Dobroliński. – Mogę jedynie przeprosić kibiców – Sławomir Duda szedł jeszcze dalej. I Rafał Pietrzak na koniec: – Straciliśmy nie tylko trzy punkty, ale i zaufanie kibiców...
„A co do przyszłego meczu z Bełchatowem to trzeba ich odwiedzić na treningu i postawić jasne ultimatum na te niedzielne spodkanie” (pisownia oryginalna) – to jeden z wpisów na kibicowskiej stronie „gieksa.pl” po porażce GKS-u z Okocimskim. Takie posty to jeden z przejawów frustracji sympatyków katowickiej ekipy. Zrozumiałej, porównując oczekiwania z wiosennymi wynikami. – Kibice mają prawo do wyrażania swych emocji, byle odbyło się to w formie zgodnej z prawem – przypomina prezes Wojciech Cygan.
Więcej w temacie w dzisiejszym wydaniu Sportu.
Gracze GKS-u poruszeni byli tym, co się stało na murawie. Ale też i reakcją trybun. Wyrazy dezaprobaty zdarzały się już w trakcie gry, po końcowym gwizdku katowiczan pożegnał wręcz huragan gwizdów. – Kibice zareagowali w odpowiedni sposób – to jeszcze raz cytowany „Kamyk”. Temat fanów – i zawodu, jaki swoją postawą sprawili im piłkarze – powracał w wypowiedziach innych zawodników. – Kibice mają prawo być niezadowoleni... – uważa Rafał Dobroliński. – Mogę jedynie przeprosić kibiców – Sławomir Duda szedł jeszcze dalej. I Rafał Pietrzak na koniec: – Straciliśmy nie tylko trzy punkty, ale i zaufanie kibiców...
„A co do przyszłego meczu z Bełchatowem to trzeba ich odwiedzić na treningu i postawić jasne ultimatum na te niedzielne spodkanie” (pisownia oryginalna) – to jeden z wpisów na kibicowskiej stronie „gieksa.pl” po porażce GKS-u z Okocimskim. Takie posty to jeden z przejawów frustracji sympatyków katowickiej ekipy. Zrozumiałej, porównując oczekiwania z wiosennymi wynikami. – Kibice mają prawo do wyrażania swych emocji, byle odbyło się to w formie zgodnej z prawem – przypomina prezes Wojciech Cygan.
Więcej w temacie w dzisiejszym wydaniu Sportu.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku