Flota - GKS Katowice 0-0. Tylko punkt przewagi nad strefą spadkową
24.03.2012
Wydarzenie
Na 10 minut przed końcem spotkania "piłkę meczową" miał Deniss Rakels. Napastnik przegrał jednak pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. Można było "odczarować" stadion w Świnoujściu...
Bohater
Witold Sabela. To dzięki niemu katowiczanie nie stracili bramki. Był zdecydowanie najlepszym graczem gości zarówno przed przerwą, jak i w drugiej części gry.
Rozczarowanie
Postawa w ofensywie graczy GKS-u. Katowiczanie stworzyli sobie o wiele mniej sytuacji, niż w spotkaniu z Ruchem Radzionków. A jeśli już je mieli, nie potrafili zaskoczyć dobrze dysponowanego dzisiaj bramkarza Floty.
Co ciekawego:
- Marek Karkut zapadł piłkarzom i kibicom GieKSy w pamięci. Arbiter z Warszawy prowadził w rundzie jesiennej spotkanie katowiczan z Niecieczą. Mecz zakończył się porażką naszego zespołu 0-2, a czerwone kartki ujrzeli wtedy Przemysław Pitry i Mateusz Kamiński.
- GKS jeszcze nigdy nie wygrał w Świnoujściu. Było to czwarte spotkanie GieKSy na boisku Floty i dopiero pierwszy zdobyty punkt.
- W 70. minucie spotkania boisko na noszach opuścił Jacek Kowalczyk. Obrońca padł na murawę po pojedynku główkowym i długo się nie podnosił. W jego miejsce wszedł Kamil Szymura, dla którego był to debiut w barwach GieKSy.
- Żółtą kartkę w pierwszej połowie zobaczył Tomasz Hołota. Oznacza to, że nie będzie mógł wystąpić w kolejnym meczu GKS-u.
- W doliczonym czasie gry GKS od utraty gola uratował Adrian Napierała, który ofiarnym wślizgiem zablokował uderzenie Niewiady.
Na 10 minut przed końcem spotkania "piłkę meczową" miał Deniss Rakels. Napastnik przegrał jednak pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. Można było "odczarować" stadion w Świnoujściu...
Bohater
Witold Sabela. To dzięki niemu katowiczanie nie stracili bramki. Był zdecydowanie najlepszym graczem gości zarówno przed przerwą, jak i w drugiej części gry.
Rozczarowanie
Postawa w ofensywie graczy GKS-u. Katowiczanie stworzyli sobie o wiele mniej sytuacji, niż w spotkaniu z Ruchem Radzionków. A jeśli już je mieli, nie potrafili zaskoczyć dobrze dysponowanego dzisiaj bramkarza Floty.
Co ciekawego:
- Marek Karkut zapadł piłkarzom i kibicom GieKSy w pamięci. Arbiter z Warszawy prowadził w rundzie jesiennej spotkanie katowiczan z Niecieczą. Mecz zakończył się porażką naszego zespołu 0-2, a czerwone kartki ujrzeli wtedy Przemysław Pitry i Mateusz Kamiński.
- GKS jeszcze nigdy nie wygrał w Świnoujściu. Było to czwarte spotkanie GieKSy na boisku Floty i dopiero pierwszy zdobyty punkt.
- W 70. minucie spotkania boisko na noszach opuścił Jacek Kowalczyk. Obrońca padł na murawę po pojedynku główkowym i długo się nie podnosił. W jego miejsce wszedł Kamil Szymura, dla którego był to debiut w barwach GieKSy.
- Żółtą kartkę w pierwszej połowie zobaczył Tomasz Hołota. Oznacza to, że nie będzie mógł wystąpić w kolejnym meczu GKS-u.
- W doliczonym czasie gry GKS od utraty gola uratował Adrian Napierała, który ofiarnym wślizgiem zablokował uderzenie Niewiady.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku