Finał Pucharu Polski: Ostatni Ruch do europejskich pucharów?

19.05.2009
Zdobycie po raz czwarty Pucharu Polski może zmienić przyszłość "Niebieskich". Pokonanie Lecha Poznań zapewni im udział w Lidze Europejskiej, a to przyciągnie sponsorów, których brakuje.
Na cztery miliony złotych szacowana jest dziura w budżecie chorzowskiego klubu. Piłkarze nie otrzymali pensji za trzy ostatnie miesiące, a jednak mogą osiągnąć nie lada sukces. - Powiedzieliśmy sobie, że dla siebie i kibiców chcemy wywalczyć utrzymanie i zdobyć puchar - podkreślił Ariel Jakubowski.

Amuletem Ruchu jest Waldemar Fornalik. Pod jego wodzą drużyna nie zaznała jeszcze porażki. Udało się jej zremisować chociażby w Poznaniu. - To zaszczyt i wyróżnienie grać w finale z taką drużyną jak Lech, która pokazała w tym sezonie kawał dobrej piłki. Traktujemy ten finał jako bonus, nagrodę - ocenił szkoleniowiec, a kiedyś piłkarz klubu z Cichej.

[url=http://www.sportslaski.pl/Final-Pucharu-Polski-Ostatni-Ruch-do-europejskich-pucharow,sport-slaski,8321,info.html][b]Przeczytaj: Ruch przed finałem, czyli ta szansa może się nie powtórzyć >[/b][/url]

Na Stadionie Śląskim zasiądzie dzisiaj 18-20 tysięcy kibiców "Niebieskich". Frekwencja będzie zatem przemawiała na korzyść Ślązaków, bo fanów Lecha ma przybyć około 9 tysięcy. Sam obiekt nie jest ostatnimi czasy szczęśliwy dla Ruchu. Ledwie jedno zwycięstwo w lidze w bieżących rozgrywkach. Na pocieszenie trzeba odnotować dwie wygrane w Pucharze Polski: z Zagłębiem Lubin i Legią Warszawa.

- Lech grał już w tym sezonie na bardziej "gorących" stadionach i dawał sobie radę - zauważył Wojciech Grzyb. Koledzy kapitana Ruchu nie ukrywają, że tęsknią za Cichą. - Tam jest nasz dom i tam doping kibiców naprawdę nam pomaga. Na Stadionie Śląskim po prostu nie dociera on do nas na taką skalę - wytłumaczył Rafał Grodzicki.

Mariusz Klimek, główny udziałowiec chorzowskiego klubu, liczy, że sukces w Pucharze Polski przyciągnie możnych sponsorów. Ledwo bowiem udało się spłacić stare długi, a zaczęły powstawać nowe. Jedynie wygrana dzisiaj może zmienić scenariusz, że Ruch - w przypadku utrzymania - będzie walczył w przyszłym sezonie tylko o utrzymanie.


[b]Ruch Chorzów - Lech Poznań[/b]
wtorek, 20:00
sędziuje Tomasz Mikulski (Lublin)

Przypuszczalne składy

[b]Ruch[/b]: Pilarz - Jakubowski, Grodzicki, Adamski, Brzyski - Grzyb, Straka, Pulkowski, Baran, Balaż - Jezierski.

[b]Lech[/b]: Turina - Kikut, Tanevski, Arboleda, Henriquez - Murawski, Bandrowski - Peszko, Stilić, Wilk - Lewandowski.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również