"FC Vaduz? Nie będzie tak lekko, jak niektórzy myślą"

24.06.2014
Spacerek? Na pewno nie! Tak "Niebiescy" oceniają wczorajsze losowanie eliminacji do Ligi Europy. - To moim zdaniem po Waregem najsilniejszy zespół, na jaki polscy "pucharowicze" trafili - mówi prezes Dariusz Smagorowicz.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Po wczorajszym losowaniu wiemy już, że Ruch Chorzów w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Europy zmierzy się z FC Vaduz z Liechtensteinu bądź też z College Europa z Gibraltaru. Przy Cichej typują, że przyjdzie im się zmierzyć z tym pierwszym zespołem. I nie nastawiają się na spacerek.

- Nie będzie tak lekko, jak niektórzy myślą, bo ta drużyna grywała już przecież w europejskich rozgrywkach. Dobrze, że nie musimy lecieć na przykład do Kazachstanu czy Azerbejdżanu - mówi trener "Niebieskich", Jan Kocian.

Rywala docenia też prezes Ruchu. - Vaduz regularnie dochodzi do III rundy eliminacji LE, to moim zdaniem po Zulte Waregem (rywal Zawiszy Bydgoszcz - przyp.red.) najsilniejszy zespół, na jaki polscy "pucharowicze" trafili - komentuje Dariusz Smagorowicz.

- Myślę, że mogliśmy gorzej trafić. Na pewno dla nas lepszym rywalem byłaby drużyna z Gibraltaru, lecz chyba nie będzie faworytem tego dwumeczu. Naszym obowiązkiem będzie zrobić wszystko, by awansować do kolejnej rundy. Czasu jest wystarczająco dużo, aby się przygotować, jak i poznać trochę bardziej przeciwnika - mówi Grzegorz Kuświk.
źródło: SPORT

Przeczytaj również