Emil Drozdowicz bardzo poważnie traktowałby ofertę z Katowic
19.04.2011
Nie jest tajemnicą fatalna sytuacja finansowa klubu z Gorzowa Wielkopolskiego. - Poczyniliśmy kroki w sprawie rozwiązania naszych kontraktów. Każdy ma menedżera, który rozgląda się za nowym klubem. W moim przypadku nie jest inaczej. Wiem, że mój agent rozmawia z paroma klubami - mówi Drozdowicz na łamach Dziennika "Sport".
Spekuluje się, że tym napastnikiem poważnie interesują się w Katowicach. - Po tym, co zobaczyłem w sobotę - a zobaczyłem bardzo poukładany zespół - ewentualną ofertę z GKS-u potraktowałbym bardzo poważnie - zapewnia Drozdowicz. Sęk w tym, że klub z Bukowej wolałby nie płacić takich kwot, jakich GKP żądało w ostatnich miesiącach za swojego zawodnika.
- W kontrakcie z GKP mam klauzulę odejścia w wysokości 400 tysięcy złotych. Pamiętajmy jednak, że z racji zapaści finansowej klubu już niebawem mogę stać się wolnym zawodnikiem - wskazuje sam zawodnik.
Spekuluje się, że tym napastnikiem poważnie interesują się w Katowicach. - Po tym, co zobaczyłem w sobotę - a zobaczyłem bardzo poukładany zespół - ewentualną ofertę z GKS-u potraktowałbym bardzo poważnie - zapewnia Drozdowicz. Sęk w tym, że klub z Bukowej wolałby nie płacić takich kwot, jakich GKP żądało w ostatnich miesiącach za swojego zawodnika.
- W kontrakcie z GKP mam klauzulę odejścia w wysokości 400 tysięcy złotych. Pamiętajmy jednak, że z racji zapaści finansowej klubu już niebawem mogę stać się wolnym zawodnikiem - wskazuje sam zawodnik.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku