Dzisiaj drugi półfinał, GKS Tychy musi gonić Jastrzębie
05.03.2013
W pierwszym spotkaniu JKH wygrało 5-3. - Zagraliśmy dobrze taktycznie, zaś przeciwnicy zdobywali bramki w dość szczęśliwych okolicznościach, po bilardowych zagraniach - komentuje Maciej Urbanowicz. Jastrzębianie są przygotowani na wszystkie okoliczności, nawet na rzuty karne. - Ramon Sopko broni stabilnie, choć jeśli dojdzie do karnych, to pewnie pojawi się na lodzie Kamil Kosowski - mówi zawodnik JKH.
Tyszanie mają za sobą analizę spotkania w Jastrzębiu. - Jeżeli na wyjeździe strzela się trzy gole, to nie powinno się przegrać meczu. Zawiedliśmy przede wszystkim w grze defensywnej i to musimy poprawić, chcąc myśleć o korzystnych rezultatach. Ponadto musimy zneutralizować poczynania pierwszego ataku rywali, bo Richard Kral potrafi tak niekonwencjonalnie rozegrać krążek, że jego partnerzy mają ułatwione zadanie. Potrzebujemy też większej koncentracji, by myśleć o wygraniu półfinału - komentuje Adam Bagiński.
Tyszanie mają za sobą analizę spotkania w Jastrzębiu. - Jeżeli na wyjeździe strzela się trzy gole, to nie powinno się przegrać meczu. Zawiedliśmy przede wszystkim w grze defensywnej i to musimy poprawić, chcąc myśleć o korzystnych rezultatach. Ponadto musimy zneutralizować poczynania pierwszego ataku rywali, bo Richard Kral potrafi tak niekonwencjonalnie rozegrać krążek, że jego partnerzy mają ułatwione zadanie. Potrzebujemy też większej koncentracji, by myśleć o wygraniu półfinału - komentuje Adam Bagiński.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów