"Dziółka nie tylko zastąpi Kamińskiego, ale będzie wzmocnieniem"
13.01.2010
Testy w klubach ze Szkocji, występy w IV-ligowej Victorii Jaworzno, przymiarki do MKS-u Kluczbork... Jakub Dziółka sporo ostatnio... podróżował. Aż w końcu wrócił do źródeł. Z GKS-em Katowice, którego jest wychowankiem, zwiąże się na 1,5 roku. - Ta tułaczka trwała już trochę za długo, dlatego propozycja z GKS-u była mi na rękę. Długo się nad nią nie zastanawiałem. Fajnie znowu zawitać na Bukową. Znam te szatnie, korytarze - uśmiecha się 30-latek.
I mimo tego że większość śląskich kibiców chyba nieco o nim zapomniała, ma być na wiosnę filarem defensywy GieKSy. - Myślę, że Kuba nie tylko zastąpi Mateusza Kamińskiego, ale okaże się dużym wzmocnieniem - zaciera ręce trener Robert Moskal. A sam zawodnik już pierwszego dnia wspólnych treningów złapał dobry kontakt z nowymi kolegami.
- Z czasów gry w Polonii Bytom znam się bardzo dobrze z Piotrkiem Plewnią. Pozostałych chłopaków kojarzę po prostu z boiska - wskazuje Dziółka.
I mimo tego że większość śląskich kibiców chyba nieco o nim zapomniała, ma być na wiosnę filarem defensywy GieKSy. - Myślę, że Kuba nie tylko zastąpi Mateusza Kamińskiego, ale okaże się dużym wzmocnieniem - zaciera ręce trener Robert Moskal. A sam zawodnik już pierwszego dnia wspólnych treningów złapał dobry kontakt z nowymi kolegami.
- Z czasów gry w Polonii Bytom znam się bardzo dobrze z Piotrkiem Plewnią. Pozostałych chłopaków kojarzę po prostu z boiska - wskazuje Dziółka.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku