"Działacze muszą powalczyć o wzmocnienia" - mówi trener GKS-u

27.06.2011
Czy GKS powalczy o awans? Takie deklaracje nie padają. Na razie działacze z Katowic skupiają się na załatwianiu wzmocnień, na które mocno liczy trener Rafał Górak.
Po nieudanym sezonie 2010/2011 przy Bukowej już nikt nie sili się na szumne zapowiedzi. Tematem "nr 1" nie jest obecnie ekstraklasa, lecz ciężka praca. Taka czeka w najbliższych dniach klubowych działaczy, którzy muszą uzupełnić luki w kadrze zespołu powstałe po "czystce" związanej z odejściem Wojciecha Stawowego. Łatwo nie będą mieli również piłkarze, bo Rafał Górak zdecydowanie bardziej woli działać na boisku niż spełniać się w roli trenerskiego "kaznodziei".

- Uważam,  że piłkarz musi kochać swoją pracę, więc ciężkie treningi powinny mu sprawiać frajdę. Nic złego w tym nie widzę, choć wszystko weryfikuje wynik. Jeśli idzie dobrze, to nie myśli się o zmęczeniu. Na pewno będzie trochę ciężkiej pracy - zapewnia nowy trener "GieKSy", który w swoim pierwszym tygodniu przy Bukowej zafunduje zawodnikom po dwa treningi dziennie.

Natomiast w najbliższą sobotę (2 lipca) nowy sztab szkoleniowy GKS-u przyjrzy się piłkarzom, którzy aspirują do tego, by grać przy Bukowej. Testem dla nich będzie sparingowy mecz z Kolejarzem Stróże.

- Mamy ustaloną listę zawodników, którymi jesteśmy zainteresowani. Mamy swoje zamiary, ale czy coś z nich wyjdzie? Działacze muszą o to powalczyć - mówi Górak. - Jeżeli zawodnik jest na treningu, to znaczy, że jest coraz bliżej klubu. Tak jest z Tomaszem Rzepką (pojawił się na pierwszym treningu - dop. red) - dodaje.

Szkoleniowiec GKS-u przyznaje, że wzmocnienia przydałyby się do każdej formacji. Są jednak takie "wyrwy", które wymagają natychmiastowego uzupełnienia. - Pozycja prawego i środkowego obrońcy czy pozycja bramkarza. Naprawdę jest nad czym pracować. Poza tym chciałbym, żeby Ci zawodnicy, którzy zostali w klubie, grali lepiej w nowym sezonie. To też byłoby wzmocnienie - kończy Górak.
autor: WAW

Przeczytaj również