Dyrektor GKS-u: Naszym piłkarzom brakuje krwi na zębach

05.11.2010
- Patrząc na zawodników, jakich mamy w kadrze, to na miejsce w strefie spadkowej na pewno nie zasługujemy. Rzeczywistość jest jednak inna - martwi się Piotr Stach, dyrektor GKS-u Katowice.
Przy Bukowej wszyscy zastanawiają się, jak odwrócić złą kartę. GKS przegrywa mecze, w których potrafi długimi momentami dominować. Czego zatem brakuje tej drużynie? - Krwi na zębach. To w dzisiejszych czasach niezbędna cecha, znamionująca zawodników nastawionych na walkę do upadłego. Takie walory posiada chociażby Adrian Napierała, którego absencja jest widoczna. Dobrze się stało, że niedawno poddał się operacji, bo od stycznia będzie mógł wrócić do treningów, a w rundzie wiosennej pomóc drużynie. Bardzo na niego liczymy - przyznaje Stach.

- A wracając do wspomnianej krwi na zębach, to mam nadzieję, że wkrótce pojawi się ona u wszystkich zawodników - dodaje dyrektor GKS-u.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również