W końcu, do długiej przerwie, piłka nożna na wysokim poziomie wraca do Gliwic. Jednocześnie, wraca doping na trybuny, choć tylko przez chwilę. Kibice mimo protestu, pojawią się dziś na stadionie Carbo!
Doping wróci, ale... "Chcemy pozbyć się osób, które szkodzą Piastowi!"
17.08.2011
Podczas meczów gliwickiego Piasta, jego kibice w geście protestu przeciwko Urzędowi Miasta i wiceprezesowi Jarosławowi Kołodziejczykowi, nie prowadzą dopingu. To się zmieni już dziś podczas meczu w ramach Pucharu Polski przeciwko Bogdance Łęczna. Spotkanie zostanie rozegrane na stadionie "okręgowego" Carbo Gliwice. Zmiana będzie jednak krótkotrwała.
- Już dziś Piast gra mecz w Pucharze Polski w Gliwicach, a fanów na nim na pewno nie zabraknie. Będzie to doskonała okazja, by przypomnieć, o co tak naprawdę walczymy. Nie oczekujemy wiele. Chcemy tylko pozbycia się osób, które szkodzą Piastowi. Jarosław Kołodziejczyk i Piotr Wieczorek dają przykład, jak można w sposób nieudolny rządzić klubem. Nawet dziecko rozumie, że dopuszczanie Górnika Zabrze do gry na nowym stadionie w Gliwicach jest dla miejscowego klubu tragedią - mówi Kamil Mościcki, przedstawiciel niebiesko-czerwonych fanów w mediach.
Nic nie wskazuje jednak, że doping będzie prowadzony również na najbliższych meczach "Piastunek". Dlaczego? - Protest kibiców Piasta Gliwice wciąż trwa, niezależnie od wyników osiąganych przez drużynę. Pragnę zaznaczyć, że o ile w poprzednim sezonie trwał konflikt na linii piłkarze - kibice, o tyle nowi zawodnicy mają u fanów kredyt zaufania, a ambicją - czego nie można powiedzieć o tym, co miało miejsce jeszcze kilka miesięcy temu - spełniają wymagania kibiców - dodaje redaktor naczelny PiastGliwice.eu.
Walka między urzędnikami, a kibicami nabiera rumieńców. Nikt nie jest w stanie obecnie przewidzieć, jak sprawy się potoczą i co faktycznie "przyniesie jutro". - Kto pierwszy odpuści? Włodarze, czy tysiące kibiców? Myślę, że wszyscy znają odpowiedź na to pytanie - pyta retorycznie Mościcki.
Piast Gliwice - Bogdanka Łęczna
środa, 17:00
- Już dziś Piast gra mecz w Pucharze Polski w Gliwicach, a fanów na nim na pewno nie zabraknie. Będzie to doskonała okazja, by przypomnieć, o co tak naprawdę walczymy. Nie oczekujemy wiele. Chcemy tylko pozbycia się osób, które szkodzą Piastowi. Jarosław Kołodziejczyk i Piotr Wieczorek dają przykład, jak można w sposób nieudolny rządzić klubem. Nawet dziecko rozumie, że dopuszczanie Górnika Zabrze do gry na nowym stadionie w Gliwicach jest dla miejscowego klubu tragedią - mówi Kamil Mościcki, przedstawiciel niebiesko-czerwonych fanów w mediach.
Nic nie wskazuje jednak, że doping będzie prowadzony również na najbliższych meczach "Piastunek". Dlaczego? - Protest kibiców Piasta Gliwice wciąż trwa, niezależnie od wyników osiąganych przez drużynę. Pragnę zaznaczyć, że o ile w poprzednim sezonie trwał konflikt na linii piłkarze - kibice, o tyle nowi zawodnicy mają u fanów kredyt zaufania, a ambicją - czego nie można powiedzieć o tym, co miało miejsce jeszcze kilka miesięcy temu - spełniają wymagania kibiców - dodaje redaktor naczelny PiastGliwice.eu.
Walka między urzędnikami, a kibicami nabiera rumieńców. Nikt nie jest w stanie obecnie przewidzieć, jak sprawy się potoczą i co faktycznie "przyniesie jutro". - Kto pierwszy odpuści? Włodarze, czy tysiące kibiców? Myślę, że wszyscy znają odpowiedź na to pytanie - pyta retorycznie Mościcki.
Piast Gliwice - Bogdanka Łęczna
środa, 17:00
Polecane
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów