Dolcan - GKS Katowice 0-0. Zła passa trwa dalej...

27.08.2011
GKS Katowice podzielił się punktami z Dolcanem Ząbki, którego w kilku sytuacjach przed utratą gola ratował bramkarz Maciej Humerski. W drugiej połowie więcej sytuacji stworzyli sobie jednak gospodarze.
Wydarzenie
Bramka dla "GieKSy" mogła paść już kilka minut po rozpoczęciu spotkania. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Jan Belianczin, a w polu karnym dobrze ustawił się Tomasz Rzepka. Uderzenie głową obrońcy świetnie obronił bramkarz Maciej Humerski.

Bohater
Maciej Humerski. Już na początku meczu wybronił wyżej opisaną sytuację. W pierwszej połowie poradził sobie również z groźnym strzałem z dystansu w wykonaniu Daniela Ferugi, który również i chwilę po wznowieniu gry w drugiej połowie próbował zaskoczyć golkipera. Z podobnym skutkiem jak wcześniej - sporą owacją braw dla bramkarza.

Rozczarowanie
Kolejny raz w ekipie Rafała Góraka szwankowała skuteczność. Piłkarze GKS-u stwarzali sobie sytuacje strzeleckie, lecz albo bronił Humerski, albo piłka mijała bramkę gospodarzy.

Co ciekawego:

- Fala upałów dotarła i do Ząbek. Sędzia Jarosław Rynkiewicz w trakcie meczu zezwalał na krótkie przerwy, by piłkarze mogli ugasić pragnienie.

- W ekipie gospodarzy wystąpiło kilku dobrze znanych śląskim kibicom zawodników. Damian Świerblewski i Michał Pulkowski występowali w Ruchu Chorzów, a Daniel Chylaszek do Ząbek trafił z Piasta Gliwice.

- W ostatniej minucie spotkania czerwoną kartką ukarany został Tomasz Hołota, który sfaulował Grzegorza Piesio.

- Po sześciu spotkaniach w tym sezonie GKS dalej bez zwycięstwa! Już tylko katowiczanie i piłkarze z Polkowic nie cieszyli się ze zdobytych trzech punktów.
źródło: dolcanzabki.com / SportSlaski.pl

Przeczytaj również