Dokapitalizowanie GKS-u nie jest pewne. "Pan Król wyszedł przed szereg"
21.07.2011
- Rozmowy o możliwości dokapitalizowania GKS-u toczone były już od dłuższego czasu. Niemniej, pan Król wyszedł nieco przed szereg. Decyzja w tej sprawie ma być bowiem podjęta dopiero 27 lipca, podczas sesji rady miasta. Co wówczas, gdy radni powiedzą "nie"? - mówi w rozmowie z dziennikiem "Sport" osoba z katowickiego magistratu.
- Teoretycznie klepnięcie tej decyzji to tylko formalność, ale przecież niczego nie można wykluczyć - dodaje. Kibicom GieKSy pozostaje więc trzymać kciuki za odpowiednią decyzję w głosowaniu. Zastanawiające jest jednak skąd w ogóle w miejskim budżecie wygospodarowano kwotę 1,8 milionów złotych, skoro nie od dziś wiadomo, że w katowickiej kasie się nie przelewa. - Możliwości jest kilka. Być może środki zostały przesunięte z innej pozycji. Może zaoszczędzono na jakimś przetargu. A może po prostu sięgnięto po rezerwy. Jak było dowiemy się po ogłoszeniu uchwały, która ma być poddana pod głosowanie - kończy informator "Sportu".
- Teoretycznie klepnięcie tej decyzji to tylko formalność, ale przecież niczego nie można wykluczyć - dodaje. Kibicom GieKSy pozostaje więc trzymać kciuki za odpowiednią decyzję w głosowaniu. Zastanawiające jest jednak skąd w ogóle w miejskim budżecie wygospodarowano kwotę 1,8 milionów złotych, skoro nie od dziś wiadomo, że w katowickiej kasie się nie przelewa. - Możliwości jest kilka. Być może środki zostały przesunięte z innej pozycji. Może zaoszczędzono na jakimś przetargu. A może po prostu sięgnięto po rezerwy. Jak było dowiemy się po ogłoszeniu uchwały, która ma być poddana pod głosowanie - kończy informator "Sportu".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku