"Dobrze, że wylosowaliśmy Wisłę, bo potrafimy z nimi wygrywać"
26.03.2012
- Po cichu liczyłem na Arkę - przyznał Marcin Malinowski. Drużyna z Gdyni to jedyna ekipa w tym gronie, która nie występuje w ekstraklasie. Ostatecznie Ruch spotka się z Wisłą. - Będzie okazja spotkać się jeszcze dwukrotnie z Michałem Probierzem, wypić razem kawę i pogawędzić - wskazał Waldemar Fornalik.
- Fajnie, że trafiliśmy na Wisłę, bo jak widać po ostatnim meczu, którym nie tylko należy się sugerować, potrafimy z nimi wygrywać. Ja ostatnio z nimi mam dobrą passę, bo będąc w Cracovii wygrałem 1-0 i teraz z Ruchem też udało się wygrać. Mamy duże szanse na to, aby zagrać w finale i o to będziemy grali. Ale oczywiście nie lekceważymy w żadnym wypadku Wisły, bo jest to nadal klasowy zespół - podkreślił Andrzej Niedzielan.
- Bo na tym szczeblu nie ma już przypadkowych zespołów. Zresztą może to i lepiej, że nie zagramy z Arką, bo bylibyśmy pewnym faworytem takiego starcia, a to nie zawsze dobrze się kończy - dodał Malinowski.
Pierwszy mecz o finał 3-4 kwietnia, rewanż 10-11 kwietnia. Pierwszy mecz zostanie rozegrany w Chorzowie.
- Fajnie, że trafiliśmy na Wisłę, bo jak widać po ostatnim meczu, którym nie tylko należy się sugerować, potrafimy z nimi wygrywać. Ja ostatnio z nimi mam dobrą passę, bo będąc w Cracovii wygrałem 1-0 i teraz z Ruchem też udało się wygrać. Mamy duże szanse na to, aby zagrać w finale i o to będziemy grali. Ale oczywiście nie lekceważymy w żadnym wypadku Wisły, bo jest to nadal klasowy zespół - podkreślił Andrzej Niedzielan.
- Bo na tym szczeblu nie ma już przypadkowych zespołów. Zresztą może to i lepiej, że nie zagramy z Arką, bo bylibyśmy pewnym faworytem takiego starcia, a to nie zawsze dobrze się kończy - dodał Malinowski.
Pierwszy mecz o finał 3-4 kwietnia, rewanż 10-11 kwietnia. Pierwszy mecz zostanie rozegrany w Chorzowie.
Polecane