Dla Ruchu odpadnięcie byłoby katastrofą - mówi trener Metalurga

19.07.2012
- Polacy są mocni i ich trzeba uznać za zdecydowanych faworytów dwumeczu. Mają osiemdziesiąt procent szans na przejście do dalszej rundy - twierdzi przed dzisiejszym spotkaniem Gjorgji Hristov z Metalurga.
Szkoleniowiec zespołu ze Skopje to jeden z najlepszych piłkarzy w historii Macedonii. Pierwszy, który grał w lidze angielskiej, a dla reprezentacji strzelił 16 bramek. - Po moim zespole oczekuję dobrej i ofensywnej gry. Sam byłem w przeszłości napastnikiem i mój ulubiony system gry to 4-4-2. W Chorzowie w żadnym wypadku nie zamierzamy się bronić - zapowiada.

Co będzie satysfakcjonowało gości? Nawet minimalna porażka, o ile uda się zdobyć gola. Liczą oni bardzo na rewanżowe spotkanie w Kumanowie, gdzie panuje wysoka temperatura.

- Metalurg to drużyna z małego, liczącego tylko dwa miliony mieszkańców państwa, która dopiero w tej edycji pucharów - po raz pierwszy w historii - wygrała mecz w eliminacjach Ligi Europy. Wszystko przemawia więc za waszym zespołem. Nawet budżet, bo my dysponujemy zaledwie niecałym milionem euro. Jeśli odpadniemy, nikt nie będzie z tego powodu płakał, ale dla Ruchu byłaby to katastrofa - wskazuje Hristov.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również