Dla nich to najważniejszy mecz od lat! Nawet "obcy" czują atmosferę
19.09.2010
Derbami z GKS-em żyją w Radzionkowie już od paru ładnych dni. Tu nikt w bawełnę nie owija. - Dla nas to najważniejszy mecz od kilku lat. Graliśmy co prawda niedawno w Pucharze Polski z Koroną Kielce, ale... - Tomasz Baran, prezes "Cidrów", jasno daje do zrozumienia, że derby to jednak derby. I nie znajduje w szeregach Ruchu nikogo, kto podchodziłby do tego spotkania "na chłodno". - Podekscytowanie jest wielkie - przyznaje pomocnik Marcin Dziewulski. - W poprzednich klubach grałem już kilka derbowych meczów. Prestiżowy był też pojedynek Ruchu z Zagłębiem Sosnowiec. Ale takich typowo "wewnętrznych" derbów jeszcze nie przeżyłem. Dla mnie to ogromne wydarzenie również dlatego, że pochodzę z Tarnowskich Gór. Jestem Ślązakiem - podkreśla "Dziewul".
Pod tym względem 28-latek należy zresztą do większości. - Duża część naszych chłopaków to ludzie urodzeni na Śląsku. Oni doskonale znają rangę derbów i wiedzą, jaką marką jest GKS Katowice - zauważa trener Rafał Górak, rodowity bytomianin. On naprzeciw siebie będzie miał akurat człowieka z Krakowa, bo stamtąd właśnie pochodzi Wojciech Stawowy, szkoleniowiec GKS-u. Na boisku katowiczanie - podobnie jak "Cidry" - są jednak w dużym stopniu "śląscy".
Ale ci, którzy tę swoistą średnią zaniżają, też czują atmosferę piłkarskiego święta. Na przykład taki Tomasz Sokołowski - ktoś, kto nie dość, że pochodzi z dalekiej Dębicy, to jeszcze smaku śląskich derbów nigdy nie poznał. - Wiem, wiem... W tym regionie derby to świętość. W końcu idzie o to, żeby przez następne miesiące mówić, że jest się panem Śląska - uśmiecha się doświadczony obrońca GieKSy. Swoją drogą, ostatnie dni na Bukowej stały właśnie pod znakiem dobrych humorów. - Rzeczywiście, po wygranej z GKP klimat bardzo się zmienił. Jest dużo weselej. Czuć w zespole taką siłę. Nie ukrywamy, że liczymy na dłuższą serię zwycięstw. W naszej sytuacji byłaby ona zbawienna - zaznacza Sokołowski.
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego uwagę zwracają również dokonania formacji obronnych obydwu drużyn. Podczas gdy radzionkowianie mają jak na razie najszczelniejszą defensywę w całej lidze - stracili tylko 4 bramki - to GKS jest w tym elemencie zdecydowanie najsłabszy. Dał sobie bowiem wbić aż 16 goli...
Ruch Radzionków - GKS Katowice
niedziela, 17:00
sędziuje Artur Radziszewski (Warszawa)
Przypuszczalne składy
Ruch: Kiełpin - Rzepka, Wiśniewski, Szymura, Kowalski - Paweł Giel, Dziewulski, Foszmańczyk - Rocki, Jarka, Piotr Giel.
GKS: Wierzbicki - Olkowski, J. Kowalczyk, Nowak, Sokołowski - Hołota, Plewnia, Pitry - Goncerz, Zieliński, Sadowski.
Pod tym względem 28-latek należy zresztą do większości. - Duża część naszych chłopaków to ludzie urodzeni na Śląsku. Oni doskonale znają rangę derbów i wiedzą, jaką marką jest GKS Katowice - zauważa trener Rafał Górak, rodowity bytomianin. On naprzeciw siebie będzie miał akurat człowieka z Krakowa, bo stamtąd właśnie pochodzi Wojciech Stawowy, szkoleniowiec GKS-u. Na boisku katowiczanie - podobnie jak "Cidry" - są jednak w dużym stopniu "śląscy".
Ale ci, którzy tę swoistą średnią zaniżają, też czują atmosferę piłkarskiego święta. Na przykład taki Tomasz Sokołowski - ktoś, kto nie dość, że pochodzi z dalekiej Dębicy, to jeszcze smaku śląskich derbów nigdy nie poznał. - Wiem, wiem... W tym regionie derby to świętość. W końcu idzie o to, żeby przez następne miesiące mówić, że jest się panem Śląska - uśmiecha się doświadczony obrońca GieKSy. Swoją drogą, ostatnie dni na Bukowej stały właśnie pod znakiem dobrych humorów. - Rzeczywiście, po wygranej z GKP klimat bardzo się zmienił. Jest dużo weselej. Czuć w zespole taką siłę. Nie ukrywamy, że liczymy na dłuższą serię zwycięstw. W naszej sytuacji byłaby ona zbawienna - zaznacza Sokołowski.
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego uwagę zwracają również dokonania formacji obronnych obydwu drużyn. Podczas gdy radzionkowianie mają jak na razie najszczelniejszą defensywę w całej lidze - stracili tylko 4 bramki - to GKS jest w tym elemencie zdecydowanie najsłabszy. Dał sobie bowiem wbić aż 16 goli...
Ruch Radzionków - GKS Katowice
niedziela, 17:00
sędziuje Artur Radziszewski (Warszawa)
Przypuszczalne składy
Ruch: Kiełpin - Rzepka, Wiśniewski, Szymura, Kowalski - Paweł Giel, Dziewulski, Foszmańczyk - Rocki, Jarka, Piotr Giel.
GKS: Wierzbicki - Olkowski, J. Kowalczyk, Nowak, Sokołowski - Hołota, Plewnia, Pitry - Goncerz, Zieliński, Sadowski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku