Delegatowi przeszkadzały... życzenia dla kibica GieKSy, który brał ślub
06.08.2010
Oglądając spotkanie Piasta z GKS-em, nie można się było nudzić. W końcu na boisku działo się całkiem sporo. Gorzej, że nie zabrakło również innych, mniej sportowych emocji. "Ciekawie" zaczęło się dziać na niedługo przed końcem pierwszej połowy. Wtedy to kibice GKS-u, którzy stawili się na stadionie Piasta w licznej grupie, wywiesili duży transparent z napisem "POPKORN GDZIE JESTEŚ? WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO". Adresatem tych życzeń był jeden z fanów GieKSy, który akurat dziś wstępował w związek małżeński.
Transparent nie spodobał się delegatowi PZPN. Spiker zaczął więc nawoływać sympatyków gości do ściągnięcia go. Nie pomogły nawet tłumaczenia ludzi związanych z GieKSą. Tymczasem kibice nie mieli zamiaru zastosować się to poleceń delegata. Usłyszeli, że druga połowa nie rozpocznie się do momentu aż napis nie zniknie. I rzeczywiście, zespoły choć wróciły po przerwie na murawę, to przez kilka minut gry nie wznawiały. Negocjować z fanami swojego zespoły przymierzał się już kapitan Jacek Gorczyca. Wtedy sędzia... nakazał jednak grać.
Po 15 minutach sportowa rywalizacja znów zeszła na dalszy plan. Wszystko za sprawą utarczek między kilkunastoma fanami Piasta a policjantami. Użyto gazu, który zaszkodził z kolei... sędziemu liniowemu. Potrzebna była chwila przerwy.
Transparent nie spodobał się delegatowi PZPN. Spiker zaczął więc nawoływać sympatyków gości do ściągnięcia go. Nie pomogły nawet tłumaczenia ludzi związanych z GieKSą. Tymczasem kibice nie mieli zamiaru zastosować się to poleceń delegata. Usłyszeli, że druga połowa nie rozpocznie się do momentu aż napis nie zniknie. I rzeczywiście, zespoły choć wróciły po przerwie na murawę, to przez kilka minut gry nie wznawiały. Negocjować z fanami swojego zespoły przymierzał się już kapitan Jacek Gorczyca. Wtedy sędzia... nakazał jednak grać.
Po 15 minutach sportowa rywalizacja znów zeszła na dalszy plan. Wszystko za sprawą utarczek między kilkunastoma fanami Piasta a policjantami. Użyto gazu, który zaszkodził z kolei... sędziemu liniowemu. Potrzebna była chwila przerwy.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku