Delegat PZPN znów dał popis! Tym razem w Chorzowie
12.09.2011
Oto kilka najświeższych incydentów z udziałem Mirosława Starczewskiego, delegata PZPN.
Maj
Starczewski jest delegatem PZPN w finale Pucharu Polski Lech Poznań - Legia Warszawa. Po burdach, do których doszło w trakcie tego spotkania, wziął udział w debacie telewizyjnej. "Tylko jedna postawa odbiegała od tego ogólnego stanu, a mianowicie Mirosława Starczewskiego z Wydziału Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich. Brednie o jakichś tam transparentach, żadnej logiki w wypowiedziach, żadnej konstruktywnej myśli tylko dziwny nic nie znaczący bełkot i szukanie winnych po wszystkich stronach tylko nie u siebie, to efekt obecności w studio tego działacza" - ocenił występ Starczewskiego Kazimierz Greń, który jest w opozycji do rządów Grzegorza Laty.
Czerwiec
Dziennik "Fakt" poinformował, że znany w środowisku piłkarskim delegat PZPN, Mirosław Starczewski, usiłował wwieźć na stadion przy Łazienkowskiej alkohol. Kiedy stojący na bramie ochroniarze postanowili przeszukać jego samochód, wściekły działacz miał wywołać karczemną awanturę. Wszystko działo się przed meczem Polska - Francja.
Sierpień
Kibice Korony Kielce oburzeni. Starczewski nie pozwolił im wnieść na stadion flagi upamiętniającej śmierć "Małpy" - jednego z fanów złocisto-krwistych. Zdarzenie miało miejsce przed wyjazdowym meczem z Jagiellonią Białystok. Argumentacja delegata? Żenująca.
Wrzesień
I wreszcie mecz Ruchu Chorzów z Zagłębiem Lubin. Dziennikarze po końcowym gwizdku chcą, jak zawsze, przejść w okolice płyty boiska, by porozmawiać z piłkarzami. Mirosław Starczewski nie wyraża jednak zgody. Gdy część zawodników zeszła do szatni, delegat po usilnych prośbach rzecznika prasowego nagle postanowił nie robić problemów.
Maj
Starczewski jest delegatem PZPN w finale Pucharu Polski Lech Poznań - Legia Warszawa. Po burdach, do których doszło w trakcie tego spotkania, wziął udział w debacie telewizyjnej. "Tylko jedna postawa odbiegała od tego ogólnego stanu, a mianowicie Mirosława Starczewskiego z Wydziału Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich. Brednie o jakichś tam transparentach, żadnej logiki w wypowiedziach, żadnej konstruktywnej myśli tylko dziwny nic nie znaczący bełkot i szukanie winnych po wszystkich stronach tylko nie u siebie, to efekt obecności w studio tego działacza" - ocenił występ Starczewskiego Kazimierz Greń, który jest w opozycji do rządów Grzegorza Laty.
Czerwiec
Dziennik "Fakt" poinformował, że znany w środowisku piłkarskim delegat PZPN, Mirosław Starczewski, usiłował wwieźć na stadion przy Łazienkowskiej alkohol. Kiedy stojący na bramie ochroniarze postanowili przeszukać jego samochód, wściekły działacz miał wywołać karczemną awanturę. Wszystko działo się przed meczem Polska - Francja.
Sierpień
Kibice Korony Kielce oburzeni. Starczewski nie pozwolił im wnieść na stadion flagi upamiętniającej śmierć "Małpy" - jednego z fanów złocisto-krwistych. Zdarzenie miało miejsce przed wyjazdowym meczem z Jagiellonią Białystok. Argumentacja delegata? Żenująca.
Wrzesień
I wreszcie mecz Ruchu Chorzów z Zagłębiem Lubin. Dziennikarze po końcowym gwizdku chcą, jak zawsze, przejść w okolice płyty boiska, by porozmawiać z piłkarzami. Mirosław Starczewski nie wyraża jednak zgody. Gdy część zawodników zeszła do szatni, delegat po usilnych prośbach rzecznika prasowego nagle postanowił nie robić problemów.
Polecane