Czy Wojciech Stawowy opuści GKS Katowice na rzecz Cracovii?

28.10.2010
Klub z Krakowa nie ukrywa, że chciałby z powrotem ściągnąć do siebie Wojciecha Stawowego. Ten jest obecnie związany z Bukową, a na jego odejście nie godzą się władze GKS-u Katowice.
- Potwierdzam, że dostałem z Krakowa konkretną propozycję - przyznał wczoraj Stawowy. - Poinformowałem o niej szefów GKS i na tym na razie moja rola się kończy. Skupiam się na meczu z ŁKS i czekam na oficjalne stanowisko prezesa wobec mojej informacji. Gdy je otrzymam, wówczas się do niego odniosę - dodał dyplomatycznie szkoleniowiec.

Dziennik Zachodni informuje, ze w kontrakcie Stawowego znajduje się zapis, który umożliwia mu odejście do klubu ekstraklasy. Opatrzony jest jednak miesięcznym terminem wypowiedzenia. W praktyce trener może więc złożyć dymisję np. po niedzielnym spotkaniu i od 1 grudnia przejąć Cracovię.

Ireneusz Król radzi krakowskiego klubowi, by zatrudnił Jose Bakero, bo "Stawowy jest nie do ruszenia". - Jeśli będzie chciał odejść, to może złożyć wypowiedzenie z dniem 1 listopada, które będzie biegło do końca miesiąca, a potem zapłacić klubowi odszkodowanie - skwitował przewodniczący rady nadzorczej GKS-u Katowice.

Co na to Stawowy? - Jeśli prezesi jednego i drugiego klubu dojdą do jakichś wniosków, wtedy będę musiał w tej sprawie zająć stanowisko. Ja zawsze podkreślam, że nie jestem trenerem, który ucieka, choć nigdy nie ukrywałem też, że Cracovię darzę wielkim sentymentem i zawsze chętnie jej pomogę. Z drugiej strony, GKS również mam już w sercu. Jestem z tym klubem mocno związany. Tak już mam, że przywiązuję się do miejsc, w których pracuję - stwierdził.
źródło: SportSlaski.pl / Dziennik Zachodni / Gazeta Wyborcza Katowice

Przeczytaj również