Czy osłabiony Ruch upora się ze Śląskiem i... walkowerem?

30.03.2009
Byli jedną nogą w półfinale Pucharu Ekstraklasy, kiedy w piątej minucie doliczonego czasu gry przeprowadzili feralną zmianę. Czy "Niebiescy" podniosą się i zarobią 100 tysięcy złotych?
Na taką właśnie kwotę wyceniany jest awans do następnej rundy mało popularnych rozgrywek. Wygrana 2-1 we Wrocławiu sprawiała, że już niewiele trzeba było, aby zatwierdzić przelew na konto Ruchu. Proste niedopatrzenie może zmarnować wysiłek piłkarzy i mocno zmartwić księgową. - W dobie kryzysu finansowego i sytuacji naszego klubu, można bardzo mocno żałować tej sytuacji. To bardzo kosztowny błąd. Pieniądze, które Ruch mógł zarobić, przeszły nam przed nosem - wzdycha Grzegorz Baran w rozmowie ze "Sportem".

[url=http://www.sportslaski.pl/Niebiescy-cierpia-za-zmiane-w-piatej-minucie-doliczonego-czasu,sport-slaski,6869,info.html][b]Przeczytaj dlaczego Ruch został ukarany walkowerem za pierwszy mecze ze Śląskiem >[/b][/url]

Szanse chorzowian na odrobienie strat (walkower oznaczał porażkę 0-3) w dzisiejszym meczu maleją też z uwagi na absencje. Aż trzech zawodników otrzymało we Wrocławiu żółte kartki, które eliminują ich z rewanżu. Mowa o Pavolu Balażu, Arielu Jakubowskim i Arturze Sobiechu. Pod znakiem zapytania stoi  występ chorującego ostatnio Macieja Sadloka.

Niedziela była dniem wolnym. Dziś piłkarze z Cichej spotkają się jeszcze przed meczem, aby odbyć rozruch, co jest tradycyjnym zabiegiem, praktykowanym przez trenera Bogusława Pietrzaka.

[b]Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław[/b]
poniedziałek, 18:00 - Stadion Śląski
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również