Czy Marcin Cabaj zostanie w Katowicach? "Z tego co wiem, chcą mnie"

04.07.2012
Kto będzie strzegł bramki GKS-u Katowice w przyszłym sezonie? Niewykluczone, że Marcin Cabaj. - Chciałbym, żeby to się wyjaśniło jak najszybciej - mówi były bramkarz Cracovii i Polonii Bytom.
Obsada katowickiej bramki na przyszły sezon jest jak na razie wielką niewiadomą. Na pewno między słupkami nie będą stali Krzysztof Kozik (koniec kontraktu) i Jacek Gorczyca (przesunięty do rezerw). Propozycję nowego kontraktu otrzymał Witold Sabela, ale podpisu pod nową umową jeszcze nie złożył.

Być może do bramki wskoczy Cabaj, który nie znalazł się w gronie piłkarzy, którym dzisiaj podziękowano za testy w GKS-ie. - Na razie mam trenować w Katowicach. Jak długo? Tego jeszcze nie wiem - tłumaczy bramkarz. Z naszych informacji wynika, że kolejne personalne decyzje zapadną po sobotnim sparingu z GKS-em Tychy.

- Chcę porozmawiać na temat tego, na jakich zasadach miałbym tu zostać. Nie wiadomo jeszcze, w której lidze będzie grał GKS. Na pewno inaczej będziemy rozmawiać, jeżeli chodzi o finanse, jeśli będzie ekstraklasa - podkreśla Cabaj. - Chciałbym, żeby wyjaśniło się to jak najszybciej. Inaczej się trenuje z drużyną, jeśli się już w niej jest, a inaczej, gdy nic nie jest pewne - dodaje.

Gdyby jednak Cabaj nie zdał testów przy Bukowej, bezrobocie mu nie grozi. - Mam inne propozycje. Nie z ekstraklasy, ale z I ligi - informuje były zawodnik Polonii Bytom. Jeśli bramkarz nie podpisze kontraktu z GieKSą, wyjedzie poza Śląsk.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również