Czy Łukasz Budziłek skończy rundę bez puszczonego gola przy Bukowej?
25.05.2013
GKS Katowice ma już na koncie siedem meczów bez porażki. W ostatnich dwóch - z Miedzią Legnica i Okocimskim Brzesko - wygrywał na wyjazdach. Nic więc dziwnego, że wokół GieKSy zaczęła się wytwarzać atmosfera tak pozytywna, jakiej dawno nie było. Pomagają w tym udane akcje marketingowe. Ze spotkania o "pietruszkę" przeciwko Arce, katowickim marketingowcom udało się zrobić ciekawie zapowiadające się widowisko.
To jednak nie tylko kwestia zręcznych chwytów marketingowych. Zarówno GieKSa, jak i Arka nie walczą już w tym sezonie o nic, ale fakt jest faktem - na wiosnę to jedne z najlepszych drużyn w I lidze. Zawodnicy Rafała Góraka zajmują w tegorocznej tabeli drugie miejsce, gdynianie są o trzy pozycje niżej.
Trener Rafał Górak zapowiedział, że będzie rotował składem, ale nie należy się spodziewać rewolucji. Już w ostatnim meczu z Okocimskim zadebiutował Paweł Szołtys, stając się najmłodszym zawodnikiem, jaki kiedykolwiek wystąpił w GieKSie. Niewykluczone, że dziś dostanie szansę pokazania się przed kibicami z Bukowej, bowiem wszyscy są zdrowi i nikt nie jest wykluczony z udziału w meczu.
O osobisty rekord zagra dziś też Łukasz Budziłek, bramkarz GieKSy, który od kiedy wzmocnił klub z Katowic zimą, jeszcze nie puścił gola przed własną publicznością. - Gra defensywna całego zespołu, począwszy od napastnika, wygląda solidnie. Dlatego trzeba to powielać - podkreśla Rafał Górak. Do końca sezonu GieKSa zagra u siebie jeszcze tylko dwa razy, więc Budziłek może się pokusić o rundę bez puszczonej bramki przy Bukowej! Dziś musi jednak uważać szczególnie na Piotra Kuklisa, zawodnika Arki, który strzelał gole w dwóch ostatnich meczach z GKS-em. - Rzeczywiście udawało mi się strzelać katowiczanom, ale te trafienia nie dawały punktów. Dlatego teraz... po prostu wygrajmy. A bramkę niech zdobędzie ktokolwiek - mówi Kuklis.
GKS Katowice - Arka Gdynia
sobota, 17:30
To jednak nie tylko kwestia zręcznych chwytów marketingowych. Zarówno GieKSa, jak i Arka nie walczą już w tym sezonie o nic, ale fakt jest faktem - na wiosnę to jedne z najlepszych drużyn w I lidze. Zawodnicy Rafała Góraka zajmują w tegorocznej tabeli drugie miejsce, gdynianie są o trzy pozycje niżej.
Trener Rafał Górak zapowiedział, że będzie rotował składem, ale nie należy się spodziewać rewolucji. Już w ostatnim meczu z Okocimskim zadebiutował Paweł Szołtys, stając się najmłodszym zawodnikiem, jaki kiedykolwiek wystąpił w GieKSie. Niewykluczone, że dziś dostanie szansę pokazania się przed kibicami z Bukowej, bowiem wszyscy są zdrowi i nikt nie jest wykluczony z udziału w meczu.
O osobisty rekord zagra dziś też Łukasz Budziłek, bramkarz GieKSy, który od kiedy wzmocnił klub z Katowic zimą, jeszcze nie puścił gola przed własną publicznością. - Gra defensywna całego zespołu, począwszy od napastnika, wygląda solidnie. Dlatego trzeba to powielać - podkreśla Rafał Górak. Do końca sezonu GieKSa zagra u siebie jeszcze tylko dwa razy, więc Budziłek może się pokusić o rundę bez puszczonej bramki przy Bukowej! Dziś musi jednak uważać szczególnie na Piotra Kuklisa, zawodnika Arki, który strzelał gole w dwóch ostatnich meczach z GKS-em. - Rzeczywiście udawało mi się strzelać katowiczanom, ale te trafienia nie dawały punktów. Dlatego teraz... po prostu wygrajmy. A bramkę niech zdobędzie ktokolwiek - mówi Kuklis.
GKS Katowice - Arka Gdynia
sobota, 17:30
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku