Czy ktoś jest w stanie zatrzymać Flotę Świnoujście?

19.09.2012
Nie ma na nich mocnych. Po siedmiu spotkaniach mają 21 punktów. Ich bramkarz - Grzegorz Kasprzik w lidze nie puścił już bramki od ponad 10 godzin. W tym sezonie pokonał go tylko Arkadiusz Milik.
Na dodatek, napastnik Górnika Zabrze zrobił to z rzutu karnego. Flota Świnoujście jest bez wątpienia największą rewelacją I ligi. Ostatni raz na swoim terenie zespół ten przegrał 9 maja. Skuteczniejsza okazała się wtedy Sandecja Nowy Sącz, która wygrała wówczas aż 4-0.

Jakby tego było mało, lider zaplecza ekstraklasy jest też niezwykle skuteczny w pojedynkach ze śląskimi drużynami! W tym sezonie o sile ekipy Dominika Nowaka przekonali się już piłkarze Polonii Bytom oraz GKS-u Tychy. Łącznie "Wyspiarze" nie przegrali z drużynami z naszego regionu od... 15 pojedynków.

Słabe strony Floty? Na siłę, zespołowi można zarzucić niską skuteczność. Świnoujścianie zdobyli w siedmiu meczach 10 bramek - najmniej spośród całej czołówki. Sęk w tym, że katowiczanie bramkarzy rywali pokonują jeszcze rzadziej. GieKSa ma na koncie siedem goli.

Szkoleniowiec gospodarzy w dzisiejszym meczu nie będzie mógł skorzystać z usług tylko jednego zawodnika - kontuzję leczy Bartosz Śpiączka. Większe problemy ma trener Rafał Górak. Na wyspę Uznam nie pojechali Bartłomiej Chwalibogowski, Michal Farkasz, Grzegorz Goncerz i Dominik Kruczek. Szansę debiutu będzie miał m.in. Przemysław Dębski, który wczoraj został zgłoszony do rozgrywek.

Flota Świnoujście - GKS Katowice
środa, 16:30
sędzia Piotr Wasielewski (Kalisz)
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również